Opis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Wieś nad Górną Veldą na dalekim Południu, położona przy Bandyckim Szlaku i nie bez kozery zwana Zbójecką Posadą: bryganci i złodzieje z całej okolicy zjeżdżają tu sprzedawać i wymieniać łupy, zaopatrywać się i bawić w doborowym towarzystwie. Wieś kilkakrotnie palono, ale nieliczni stali i liczni napływowi mieszkańcy wciąż ją odbudowują, bo z bandytów żyje się dostatnio. W dni targowe majdan zapełniają stragany z ofertą obliczoną na przyjezdnych rabusiów, a między kramami kręcą się szpicle pokroju Servadia, liczący na informację wartą kilku florenów od prefekta. Loredo leży daleko poza kadrem mapy Północy.
Pełna kronika: czytasz bez ustawionej zakładki.
W dzień targowy do wsi wjeżdżają Szczury z luzakami na sprzedaż. Gdy złodzieje z szajki Pinta Wydrzychwosta zaczepiają obelgami Mistle i szarowłosą Falkę, wąsaty dryblas ginie od dwóch tanecznych cięć dziewczyny, nim upuszczona cukrowa wata upadnie na piasek. Giselher płaci za zabitego wedle praw bractwa, talar za funt zewłoka, i waśń zostaje zakończona.
Do Twojej zakładki; każde prowadzi do rozdziału.
Do Twojej zakładki nie wydarzyło się tu jeszcze nic kluczowego.