Opis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Osada przy trakcie wiodącym na zachód, ku miastu Gors Velen (stąd, jak mówią miejscowi, „ze trzy dni jazdy koleśno"), a dalej na wyspę Thanedd; pinezka umowna, bo okolic tekst nie opisuje. Cały ruch przechodzi przez miejscowy zajazd: wspólna izba z piecem i szynkwasem, izba noclegowa, stajnia i podwórze z koniowiązem, z którego deski potrafią opowiedzieć niejedną historię.
Pełna kronika: czytasz bez ustawionej zakładki.
W zajeździe nocuje goniec Aplegatt, a z cienia za piecem pilnuje drzwi białowłosy mężczyzna z mieczem, który każe mu nie wychodzić na podwórze, cokolwiek by się działo. Gdy do izby wchodzą trzej zbrojni wypytujący o dwie damy jadące ku Gors Velen, z podwórza pada wezwanie i zaczyna się rzeź, którą z izby bardziej słychać, niż widać. Geralt zostawia karczmarzowi trupy do rozliczenia z bajlifem i wiadomość dla ciekawskich: pokąsał ich Wilk, Biały Wilk.