Opis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Spokojne miasteczko rybackie w królestwie drażliwego króla Audoena: przystań pachnąca smołą i bryzą, spichlerz, uliczki kramów i dwa zajazdy: reprezentacyjny „Złoty Dwór" i skromniejszy „Pod Tuńczykiem". Nad potłuczonymi dachówkami i wklęśniętymi strzechami góruje wieża z gładko ociosanych bloków granitu, w której od roku rezyduje czarodziej zwany Mistrzem Irionem. Porządku pilnuje wójt Caldemeyn ze strażą; o bezpieczeństwie okolicy najlepiej świadczy to, że najgroźniejsze były tu dotąd skrzaty psujące babom mleko. Cztery mile przed miasteczkiem, wśród słonych mokradeł, biegnie grobla, po której mało kto chodzi.
Pełna kronika: czytasz bez ustawionej zakładki.
Do Blaviken Geralt przywozi zabitą na grobli kikimorę i trafia w sam środek cudzej zemsty. W wieży ukrywa się przed Renfri czarodziej Stregobor, a księżniczka-banitka przyjeżdża po jego głowę z szóstką zbirów i królewskim glejtem. W dzień jarmarku, nim banda zdąży wziąć rynek zakładnikiem tridamskiego ultimatum, wiedźmin wycina ją w pień między straganami, a potem zabija w pojedynku samą Renfri. Mieszkańcy, którzy widzieli tylko, jak paskudnie zabija, żegnają go kamieniami, a wójt słowami „nie wracaj tu nigdy". Tu rodzi się przydomek Rzeźnik z Blaviken.
Do Twojej zakładki; każde prowadzi do rozdziału.