Opis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Zasobna, otoczona palisadą wieś nad rzeką Lete w Ebbing, na dalekim Południu, do której wjeżdża się przez elegancki kołowrót ze świeżych sosnowych belek, wysoki na siedem stóp i dwa cale. Nazwa wsi bierze się od małej kamiennej kapliczki, w której stoi słomiana kukiełka jednorożca. Miejscowi opowiadają, że opiekujący się wsią święty goworożec bywał kolejno złoty, srebrny, miedziany, kościany i rzeźbiony ze szlachetnego drewna, ale każdą z tych wersji prędzej czy później rabowali przyjezdni; spokój nastał dopiero, odkąd goworożec jest ze słomy. Wieś leży daleko poza kadrem mapy Północy.
Pełna kronika: czytasz bez ustawionej zakładki.
W dzień jesiennej Równonocy we wsi kwateruje oddział Stefana Skellena. W świetlicy hanza robi „na pieroga" niewidzialnego szpiega, którym okazuje się czarownik Rience, a chwilę później Bonhart przywozi na łańcuchu ściganą przez wszystkich dziewczynę. Podczas targu o nią, prowadzonego z udziałem głosu Vilgefortza z magicznego puzderka, dziewczyna odzyskuje utraconą Moc i ucieka, a jej kara klacz przesadza słynny siedmiostopowy kołowrót, nawet go nie musnąwszy. We wsi zostają cztery trupy, a pościg wraca nad ranem ze zgrozą w oczach: opowiada się potem o słomianym jednorożcu z kapliczki, który urósł do rozmiarów smoka, o kawalkadzie widm zacierającej ślady kopyt i o wyciu beann'shie.