Pełny opis wydarzenia.
W noc przed naradą na Thanedd do kantoru w Dorian kołaczą trzej nieznajomi z „listem i wiadomością od Rience'a". Codringher, który właśnie odkrył w zetlałych dokumentach pochodzenie Cirilli z linii Falki i planował sam włączyć się do gry o „złotą kurę", ginie od sztyletu wysokiego półelfa; Fenn zdąża jeszcze zabić jednego ze zbirów kulą z arbaletu, nim napastnicy spalą go żywcem wśród podpalonego archiwum. Mordercy zabierają z pulpitu część dokumentów i oprawną w róg i mosiądz miniaturę jasnowłosej dziewczyny. Całą scenę widzi we śnie, oczami czarno-białego kocura, Ciri, która obudzi się z krzykiem i bez pamięci o koszmarze; o tym, że wspólnicy nie żyją, a ich dzieło „żyje i ma się dobrze", powie później Geraltowi sam Vilgefortz.
Pełny kontekst: streszczenie rozdziału 30 →