Pełny opis wydarzenia.
Przy smażonych węgorzach w chacie na Pereplucie Vysogota składa w całość to, co nie daje mu spać: rana Ciri miała najwyżej dziesięć godzin, a dziewczyna upierała się, że zraniono ją cztery dni wcześniej; gdzieś przepadły cztery dni. Autorytet od teleportacji Geoffrey Monck pisze zaś, że portal Tor Lara wiedzie do Wieży Jaskółki, Tor Zireael: gdyby Ciri dotarła do wieży, mogłaby teleportować się z powrotem na Thanedd, poza zasięg wrogów. W „Peregrynacjach" Buyvida Backhuysena, książce uznawanej za apokryf, pustelnik znajduje lokalizację: jezioro Tarn Mira w krainie Mil Trachta, jakieś trzysta mil od Pereplutu, dwa tygodnie drogi na Kelpie, tyle że wiosną, bo lada dzień mrozy. Z rozsypanych kart wypada przy tym grawiura z herosem wiszącym na Jesionie Światów, a Ciri nieruchomieje: to samo śniło się jej kilka razy. Sceptycyzm dziewczyny (z wieży pewnie zostały gołe kamienie jak z Shaerrawedd) Vysogota zbywa pewnością: teleporty nie bywają widzialne, portal objawi się jej i usłucha jej rozkazu. Bo on myśli, że Ciri jest wybranką.
Pełny kontekst: streszczenie rozdziału 49 →
Co doprowadziło do tego wydarzenia i co z niego wynikło. Skutki pokazujemy do Twojej zakładki.
Cztery dni po nocy jesiennego Ekwinokcjum, podczas której pół świata budziło się z krzykiem, a nad mokradłami Pereplutu grzmiała konajączka kozodojów, stary pustelnik Vysogota z Corvo znajduje na niedostępnej kępie przepiękną karą klacz i leżącą za nią w wykrocie nieprzytomną dziewczynę z twarzą rozciętą do kości. W chacie ukrytej wśród trzcin walczy o jej życie przez wiele dób, aż desperacka mieszanka datury i akonitu przełamuje zakażenie. Uratowana przedstawia się najpierw jako Falka, a w końcu podaje prawdziwe imię: Ciri. Mówi, że jej przyjaciele nie żyją, że w twarz zranił ją Stefan Skellen, a Bonhart zranił ją znacznie głębiej; pościg tymczasem obiecuje w okolicznych osadach nagrodę za jej trupa. W bezpiecznej kryjówce, u gospodarza, który sam ukrywa się przed cesarskim wyrokiem, oszpecona uciekinierka zaczyna wieczorami opowiadać swoją historię.
Przy smażonych węgorzach w chacie na Pereplucie Vysogota składa w całość to, co nie daje mu spać: rana Ciri miała najwyżej dziesięć godzin, a dziewczyna upierała się, że zraniono ją cztery dni wcześniej; gdzieś przepadły cztery dni. Autorytet od teleportacji Geoffrey Monck pisze zaś, że portal Tor Lara wiedzie do Wieży Jaskółki, Tor Zireael: gdyby Ciri dotarła do wieży, mogłaby teleportować się z powrotem na Thanedd, poza zasięg wrogów. W „Peregrynacjach" Buyvida Backhuysena, książce uznawanej za apokryf, pustelnik znajduje lokalizację: jezioro Tarn Mira w krainie Mil Trachta, jakieś trzysta mil od Pereplutu, dwa tygodnie drogi na Kelpie, tyle że wiosną, bo lada dzień mrozy. Z rozsypanych kart wypada przy tym grawiura z herosem wiszącym na Jesionie Światów, a Ciri nieruchomieje: to samo śniło się jej kilka razy. Sceptycyzm dziewczyny (z wieży pewnie zostały gołe kamienie jak z Shaerrawedd) Vysogota zbywa pewnością: teleporty nie bywają widzialne, portal objawi się jej i usłucha jej rozkazu. Bo on myśli, że Ciri jest wybranką.