Pełny opis wydarzenia.
Podczas defilady w Novigradzie Dijkstra mówi Filippie Eilhart, że półelf, który zamordował króla Vizimira, nie był szaleńcem i nie działał sam. Wkrótce potem szpieg żegna się z Orim Reuvenem: powiedział jedno słowo jednej osobie i było to jedno słowo za dużo, a po tretogorskim grodzie biegają już szczury. Nocą do zamku w Tretogorze wdzierają się czarni, zamaskowani mordercy o sztyletach z graniastymi klingami; kładą trupem straże, obstawiają wszystkie korytarze i okna, rozbijają drzwi prywatnych komnat, ale w matni bez wyjścia zastają tylko kaszlącego sekretarza nad rękopisem. Dijkstra znika bez śladu; Ori, o którym rozkazy morderców nie wspominały, płaci za wierność sześcioma latami więzień i przesłuchań. Kto nasłał zabójców, opowieść nie mówi wprost.
Pełny kontekst: streszczenie rozdziału 61 →