Opis ogólny — bez zdradzania fabuły.
Wielki, wiekowy dąb (wedle druidów najstarszy ze wszystkich, wyrosły z pierwszej Żołędzi wyrzuconej przez fale) i otaczająca go polana, miejsce częstych wieców, postojów podróżnych i spotkań wędrowców. Opiekujący się drzewem druidzi zwą polanę Miejscem Przyjaźni i chętnie goszczą tu każdego; słynie ona z tolerancji i otwartości. W praktyce goście i tak trzymają się własnych, wyraźnie odizolowanych grup: elfy przy elfach, krasnoludy przy krasnoludach (tolerując obok siebie co najwyżej gnomów i niziołków), szlachta z dala od kupców, czarodzieje z dala od wszystkich. Podziałów nie znają jedynie dzieci, na razie. Na żywej korze świętego drzewa ktoś wyrzezał kozikiem ohydny wyraz, w dodatku z błędem.
Pełna kronika — czytasz bez ustawionej zakładki.
Ponad setka słuchaczy, od kupieckich karawan po wędrowne elfy, wysłuchuje pod dębem ballad Jaskra o wiedźminie, czarodziejce i Dziecku Niespodziance. Po występie polana zamienia się w wielką salę sporów: o prawdziwe losy Geralta, Yennefer i księżniczki zburzonej Cintry, o drugą bitwę o Sodden, o skłóconych królów Północy i o to, kiedy Nilfgaard uderzy znowu. Wśród słuchaczy siedzi nierozpoznana Yennefer, a bohater wieczoru wymyka się po cichu z pieniędzmi, zanim spory ucichną.