Opis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Zimowa stolica królestwa Koviru, zbudowana na wodzie w szerokim ujściu rzeki Tango, nad Zatoką Praksedy. Miasto nie ma ulic, lecz kanały, i cała komunikacja odbywa się tu łodziami; podróżni przybywający morzem wysiadają na kamienne keje tylko po to, by przesiąść się na smukłe wielowiosłowe łodzie. Główną arterią i osią metropolii jest Wielki Kanał, wiodący od portu wprost pod monarszą rezydencję: po drodze mija się imponujący gmach Admiralicji, siedzibę Gildii Kupieckiej, pałacyk Kultury i Sztuki oraz szpalery magnackich pałacyków i kupieckich kamieniczek o przepysznie zdobionych, ale niebywale wąskich frontach, bo podatek płaci się tu od szerokości frontu domu. Jedynym budynkiem o froncie szerokim jest dotykający Kanału schodami z białego marmuru pałac Ensenada, zimowa rezydencja królewska. Letnią stolicą i wielkim portem królestwa jest Pont Vanis na południu, strzeżone przez fortecę o murach wybiegających falochronami w morze; oba miasta leżą daleko za północną krawędzią mapy.
Pełna kronika: czytasz bez ustawionej zakładki.
W siekącej październikowej mżawce przybywa tu morzem Dijkstra, by prosić o pieniądze na armię dla Redanii, i zamiast u ministra ląduje na prywatnej audiencji u Esterada Thyssena i królowej Zuleyki w Ensenadzie. Po wykładach o neutralności, mapach ukrytych za obrazami i mądrościach proroka Lebiody sprawa kończy się układem, o jakim nie śniło się żadnemu dyplomacie; w odległym skrzydle pałacu rezyduje przy tym dyskretnie Sheala de Tancarville, która o wszystkim wie najlepiej.