atrament na mapieOpis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Wnuk króla Esterada Thyssena, syn jego najstarszej córki Gaudemundy i księcia Vermuellena, później diuk Creyden. W czasach misji Dijkstry w Kovirze jest dziesięcioletnim na oko chłopcem, tak zajętym ołowianymi żołnierzykami, że nie zwraca uwagi na rozmowy dorosłych; dziadek mówi o nim, że to jedyna nadzieja Koviru, gdyby królewiczowi Tankredowi „coś się przydarzyło". Po osiemdziesięciu pięciu latach, jako sędziwy starzec o zamglonych oczach, wyjawia sprawy, o których wcześniej mówić bezpiecznie nie było można.
Przeglądasz bez zakładki, więc widzisz pełną opublikowaną biografię.
To z opowieści starego diuka wiadomo, skąd naprawdę wziął się milion bizantów, za który Redania wyekwipowała konną armię: nie ze skarbca Koviru, lecz od hierarchy Novigradu, w zamian za udziały w spółkach handlu zamorskiego tworzonych przy współpracy kupców nilfgaardzkich. Guiscard pamięta popłoch ministrów, gdy dziadek kazał wypuścić z więzień i zesłań ponad trzy tysiące dysydentów, swoich „psotnych kotów", z których wyrośli słynni kondotierzy, oraz szelmowski uśmiech króla tłumaczącego na tarasie babce Zuleyce, że koty zawsze wracają do domu, a wtedy on je opodatkuje. Pamięta też rzecz najcięższą: zamach na schodach Ensenady, podczas którego dziadek, zamiast walczyć lub uciekać, osłaniał wyłącznie babkę Zuleykę i zmarł po trzech godzinach od ponad dwudziestu pchnięć, nie odzyskawszy przytomności.