Pełny opis wydarzenia.
W lasach nad Pontarem trzyosobowy patrol Scoia'tael wypatruje z ukrycia samotnego jeźdźca: królewskiego gońca Aplegatta, wiozącego Demawendowi ostrzeżenie, od którego może zależeć wojna. Toruviel protestuje (mieli prowadzić zwiad, a trup na drodze ściągnie wojsko i obstawę brodów), ale Yaevinn ucina spór i strzela z odległości dobrych stu pięćdziesięciu kroków. Strzała jest „cicha", lotkowana długimi szarymi piórami, a jej trójbrzeszczotowy grot wkręca się w ciało jak śruba. Aplegatt umiera natychmiast, na gorącym od słońca piasku drogi, nie usłyszawszy niebezpieczeństwa: dokładnie tak, jak na rozstaju koło Zavady wywieszczyła mu zmienionym głosem zaspana, zielonooka dziewczynka, mówiąc o szarych piórach i gorącym piasku ze snu. Wstrzymane posłanie królów, „ktoś zdradził, Płomień czeka na pretekst", nigdy nie dotrze do adresata.
Pełny kontekst: streszczenie rozdziału 27 →