A general portrait, with no plot given away.
Kraina nad dolną Jarugą, sąsiadująca z Soddenem: gospodarna okolica grodów, podgrodzi i wsi, przez którą biegnie trakt z brodem przez wielką rzekę. Rok przed przyjazdem Geralta przetoczyła się tędy wojna: pochód Nilfgaardu, zwanego tu po prostu Czarnymi, obrócił kraj w ruinę i zdawało się, że zmieni go w pustynię. Ale Zarzecze żyje: na każdej niemal chałupie bieli się nowiuśka ciesielka, na miejsce tych, co uciekli na zawsze, osiedlili się nowi, a ziemia, choć pług wyorywuje z niej kości i żelastwo, ma rodzić jeszcze lepiej, bo i ci, co w niej zgnili, użyźnią glebę. Ludzie z Zarzecza i Górnego Soddenu o czarodziejach nie mówią plotkami: pamięć o czternastu poległych w ich obronie kuta jest w kamieniu na Górze Czternastu, a filozofię krainy najlepiej streszcza kupiec Yurga: żyć trzeba, a dobra nam potrzeba, bo paskudny świat to nie powód, byśmy wszyscy paskudnieli.
The full chronicle: you’re reading without a bookmark set.
Wozem Yurgi przyjeżdża na Zarzecze ranny Geralt, a na podgrodziu, w domu kupca, czeka coś, czego nikt się nie spodziewał: przygarnięta przez Złotolitkę wojenna sierota o popielatych włosach i zielonych oczach. Na podwórku Yurgi domyka się oś przeznaczenia całego tomu: Ciri wpada w objęcia wiedźmina, który przestaje uciekać.