A general portrait, with no plot given away.
Wzgórze w Górnym Sodden, które dawniej zwano zwyczajnie Kanią Górą. Dziś wszyscy mówią Góra Czarodziejów albo Góra Czternastu. Na płaskim szczycie stoi krąg kanciastych kamieni, a za nim potężny obelisk-menhir, tak szeroki u podstawy, że musiałoby go obejmować czterech-pięciu ludzi; bez pomocy magii nikt by go na górę nie wciągnął. Na gładko ociosanej płaszczyźnie wykuto runami imiona czternastu czarodziejów, którzy polegli w wielkiej bitwie z Nilfgaardem, bitwie, o której ludzie mówią, że była głośna na cały świat. Okolica pamięta: u stóp obelisku zawsze leżą polne kwiaty (maki, łubiny, ślazy i niezapominajki), a w noc Belleteyn na szczycie płonie ogień, który ma płonąć po wiek wieków. Imiona z kamienia zna tu każde dziecko.
The full chronicle: you’re reading without a bookmark set.
Na wzgórze wspina się w upale ledwo wyleczony Geralt. Wśród wykutych imion odnajduje znajomych: Triss Merigold, Lyttę Neyd zwaną Koral, starego Gorazda. W sennym majaku przy obelisku odwiedza go bosa dziewczyna w wianku ze stokrotek: Śmierć, która idzie za nim krok w krok. Wiedźmin, przekonany, że czternaste imię na kamieniu brzmi Yennefer, prosi, by wzięła go za rękę. Odpowiada: nie dziś. Zbudzony przez Yurgę, Geralt słyszy prawdziwe czternaste imię: Yol Grethen z Carreras. Imienia Yennefer na obelisku nie ma.
Prawdę o pomyłce z obelisku opowiada wreszcie sama Triss Merigold, zimą, przy palenisku Kaer Morhen. W bitwie stała na Wzgórzu obok Vilgefortza, Artauda Terranovy, Fercarta, Enid Findabair, Filippy Eilhart i Yennefer; w huku i płomieniach patrzyła, jak ginęli Yoël i Koral, a krew, w której leżała, okazała się jej własną. Pod obeliskiem jest czternaście grobów, ale tylko trzynaście ciał: większość poległych była w nierozpoznawalnych kawałkach, których nikt nie segregował, żywych trudno było się doliczyć, a z tych, którzy znali Triss dobrze, przeżyła tylko oślepiona w bitwie Yennefer. Inni rozpoznawali młodą czarodziejkę po jej pięknych kasztanowych włosach, a ona ich już wtedy nie miała. Okaleczonych bohaterów ze Wzgórza wyleczono potem najsilniejszymi czarami i przywrócono im dawny wygląd, dlatego śladów prawie nie widać; imię Triss zostało jednak na kamieniu, a ona sama mówi o sobie „Czternasta Poległa spod Sodden". I zapowiada, że gdyby zaszła konieczność, stanie na Wzgórzu jeszcze raz, bo inaczej tamta ofiara okazałaby się nadaremna.