A general portrait, with no plot given away.
Hirundum to nie miasto, lecz wielka farma o piętnaście mil od Gors Velen, drogą przez lasy. Sady i ogrody Hirundum dostarczają warzyw i owoców wszystkim miastom w okolicy, a w stawach hoduje się karpie i inne ryby. Między stawami, bielącymi się nenufarem i żółcącymi grążelem, biegną groble; na końcu jednej z nich stoją ruiny elfiego pałacyku. Gospodarzą tu niziołki, między innymi rodzina Hofmeierów, której farma leży na uboczu, z dala od innych. Z Hirundum widać burze szalejące nad Thanedd: wieża Tor Lara ściąga pioruny tak, że w nawałnicę zdaje się stać w ogniu.
The full chronicle: you’re reading without a bookmark set.
Po utonięciu dzieciaka w stawie okoliczni farmerzy, przekonani, że to sprawka utopca albo kikimory, wzywają wiedźmina. Geralt przez trzy noce tropi po groblach potwora, w którego istnienie gospodarz Bernie Hofmeier szczerze wątpi, a w dzień siedzi bez słowa i dziwnie patrzy na dom i dzieci; towarzyszy mu Jaskier. W noc burzy bez deszczu na farmę wpada galopem Ciri, ścigana przez Dziki Gon, a z teleportu wychodzi Yennefer i zaklęciem rozprasza widmową kawalkadę. Na grobli w Hirundum po raz pierwszy stają obok siebie wiedźmin, czarodziejka i ich Niespodzianka.