Pod Brenną dochodzi do krwawej potyczki — hanza wplątuje się w lokalną bitwę między wojskami Północy a nilfgaardzkim oddziałem. To "chrzest" drużyny jako jedności. Geralt po raz pierwszy od dawna walczy nie o zlecenie, lecz w imię wartości. Ciri dowiaduje się, że Bonhart zabił Szczury. Jest sama — i ścigana.