ink on the mapA general portrait, with no plot given away.
Generał dowodzący redańską armią posiłkową: około dziesięciu tysięcy jazdy, głównie spod srebrnego orła Redanii, z domieszką chorągwi Aedirn i Kaedwen. Spokojny fachowiec, który przed szarżą wyciąga szyję jak żuraw i słucha bitwy, nim w nią wjedzie, a smarkatych poruczników rwących się „dać bobu" gasi zezem.
You’re browsing without a bookmark, so you see the full published biography.
To nadejścia Blenckerta wypatruje pod Brenną konetabl Natalis, powtarzając jak zaklęcie, że niechaj przyjdzie generał albo niech przyjdzie noc. Generał przychodzi: rozwija szyk za wzgórzami, każe pocztowi z chorągwią iść na czele, a w szarży krzyczeć „Redania!" ile mocy w piersiach, by chłopcy Foltesta wiedzieli, że idzie odsiecz. Uderzenie w prawe skrzydło Nilfgaardu, wsparte samobójczą szarżą de Ruytera, która nie pozwala Czarnym zewrzeć frontu, przechyla szalę bitwy.