ink on the mapA general portrait, with no plot given away.
Nordling z Redanii, z zawodu rezun, czyli najemny zabijaka, zwerbowany do hanzy Skellena przez Silifanta. Przy wiszącym na udzie nadziaku czuje się pewniej niż w dyspucie, choć i w drodze zadaje pytania, które innym nie przyszłyby do głowy.
You’re browsing without a bookmark, so you see the full published biography.
W drodze z Rocayne do Fano Vierny śpiewa z Dede Vargasem modną czterdziestozwrotkową piosenkę „Na wojence", lansowaną przez Ministerstwo Wojny i słynną z przeraźliwej nędzy rymów. Głośno przyznaje, że nie chwyta rozumem celu misji: mieli tropić czarownika, po co im więc czujna i jakiś Bonhart z jakąś dziewczyną. U Esterhazy'ego, gdy miecznik każe grupie się wynosić, opiera pięść o nadziak. Z zeznań Kenny Selborne przed trybunałem wiadomo, że nie dożyje procesu.
W Goworożcu Vierny dostaje od Silifanta rozkaz pilnowania pojmanej dziewczyny i odganiania gapiów batem. Podczas ucieczki psioniczne uderzenie rzuca go na kolana z krwotokiem; zdławionym głosem zdąży jeszcze nazwać Neratina Cekę zdrajcą, nim spojrzenie dziewczyny zwinie go w pozycję płodu. Przeżywa i po wszystkim usiłuje podnieść nieprzytomnego Stigwarda.
Nad Tarn Mira Vierny bez słowa staje za Kenną Selborne, gdy ta oznajmia Skellenowi, że mają dosyć i zawracają. Dezercja ratuje mu życie: chwilę później na lodzie jeziora zaczyna się rzeź, z której z dziesięciu ludzi wychodzi trzech.