A general portrait, with no plot given away.
Kilkuletni synek rycerza króla Foltesta, podróżujący szkutą przez Deltę pod opieką dostatnio odzianej matki szlachcianki. Nosi za dużą aksamitną czapeczkę z bażancim piórkiem i bobrowy kołnierz przy płaszczyku, świeci szczerbami po mlecznych zębach i wszędzie go pełno. Każdą rozmowę dorosłych potrafi przerwać oświadczeniem, że jego tatuś jest rycerzem i wszystko ma większe: miecz, wąsy i nóż.
You’re browsing without a bookmark, so you see the full published biography.
Everett plącze się po pokładzie mimo upomnień, zaczepia wiedźmina pytaniami o miecz noszony na plecach i łowi patykiem zdechłe szczury przy burcie. Podczas abordażu podkrada się do łysego herszta fałszywych strażników w najgorszym możliwym momencie i zostaje żywą tarczą z kordelasem przy gardle; Geralt oddaje się za niego w ręce napastników. Gdy atak żagnicy strąca chłopca do poczerwieniałej wody, wiedźmin skacze za nim i czystym przypadkiem trafia palcami na bobrowy kołnierz. Wyłowiony, mokry i zielony od glonów Everett szczęka zębami w objęciach matki i tłumaczy wszystkim, że nie chciał, a na koniec zyskuje pomnik trwalszy niż spiż: na prośbę Geralta odkryty właśnie gatunek potwora ma nosić w księgach nazwę Everetia.