A general portrait, with no plot given away.
Najemny żołnierz w służbie króla Demawenda, z oddziałów specjalnych noszących czarno-złoto-czerwone kokardy. Twardy zawodowiec, choć nie z żelaza: strach przed Wiewiórkami każe mu myśleć o ucieczce, a przed śmiercią w niewoli chroni go obietnica dowódczyni.
You’re browsing without a bookmark, so you see the full published biography.
Podczas wielkiej ucieczki ludności Aedirn ku Temerii Villis osłania z Raylą ogon kolumny uciekinierów. Proponuje rozproszyć się po lasach, ale wystarczy mu spojrzenie na szlak pełen kobiet i dzieci: sam zeskakuje z siodła i każe tarasować gościniec, bo tylna straż musi opóźnić pościg. Gdy okazuje się, że przodem przed Nilfgaardczykami idą Scoia'tael, zrywa z naramiennika kokardę wojsk specjalnych i ciska ją w zarośla. Bije się do końca; pchnięty oszczepem po raz trzeci, upada i woła do Rayli o dotrzymanie obietnicy, że żywy nie wpadnie w ręce elfów. Dowódczyni dotrzymuje jej własnym mieczem, żegnając go słowami: do zobaczenia w piekle.