A general portrait, with no plot given away.
Władca Aedirn, rezydujący w Vengerbergu, syn króla Virfurila, który niespełna czterdzieści lat temu pobił pod Hagge wojska Medella z Temerii i ustalił dzisiejsze granice w Dolinie Pontaru. Na naradzie monarchów siedzi rozparty z kuflem piwa na brzuchu i psuje kolegom dobre samopoczucie twardymi faktami. To on ogłosił zaciąg do wojsk specjalnych przeciw Wiewiórkom, o którym marzą celnicy pokroju Olsena.
You’re browsing without a bookmark, so you see the full published biography.
Demawend ściąga czterech monarchów do zamku swojego ojca na tajną naradę. Przestrzega przed lekceważeniem młodej kadry oficerskiej Emhyra, wylicza, jak nilfgaardzki towar i moneta rozkładają Północ od środka, i relacjonuje kazania o Wybawicielu z Południa: trawestację przepowiedni Ithlinne o Białym Płomieniu i Białej Królowej, za którą kazał już torturować jednego kaznodzieję. Popiera uderzenie na Cintrę, przypominając przysięgę zemsty Cracha an Craite, a w dyskusji o Lwiątku wskazuje kandydata, przy którym wszystkim cichnie śmiech: nieżonatego imperatora Nilfgaardu.
Plan prowokacji z Hagge dojrzał do terminów: w posłaniu wiezionym przez gońca Aplegatta Demawend melduje Foltestowi, że w Dol Angra wszystko przygotowane, przebierańcy czekają na rozkaz, a przewidywany termin to druga noc lipcowa po nowiu księżyca. Zapowiada też, że zjazdu czarodziejów na Thanedd własną obecnością nie zaszczyci, i to samo radzi Vizimirowi. Odpowiedzi obu królów brzmią jak kubeł zimnej wody: Foltest każe akcję wstrzymać ze względu na zjazd, a Vizimir ostrzega, że ktoś zdradził i że Płomień zgromadził w Dol Angra armię, która czeka tylko na pretekst. Tej drugiej wiadomości Demawend nigdy nie otrzyma: goniec, który uczył się jej na pamięć, ginie w lasach nad Pontarem od strzały Scoia'tael.