ink on the mapA general portrait, with no plot given away.
Filigranowa, przeraźliwie chuda dziewczyna o jasnych, wściekle niebieskich oczach, których spojrzenie przyprawia o dreszcz. Nie odzywa się do nikogo prócz babki, u której terminuje na następczynię, a mimo to cała osada zgaduje jej życzenia i słucha ich ślepo, bo Lille to Mądra, wieszczka, jaką chłopi ukrywają przed panami i jakiej rady na dłuższą metę zawsze okazują się słuszne. Skąd się wzięła, nie wiadomo: zjawiła się znikąd, jak przed laty obecna babka u poprzedniej. Starsi mówią, że babka „odradza się tym sposobem, jak miesiąc na niebie".
You’re browsing without a bookmark, so you see the full published biography.
To Lille zabroniła osadnikom skrzywdzić silvana, rogatego diabła, który wykradał z pól ziarno, tak jak nie pozwala krzywdzić żadnego stworzenia. To również ona „uznała" Geralta, wiedźmina najętego przez osadę na diabła, i przyzwoliła na jego najęcie. Kim jest naprawdę, wychodzi na jaw na leśnej polanie, gdzie łucznicy Filavandrela, przywódcy wygnanych w góry elfów, mierzą do pojmanych przez elfy jeńców: Geralta i towarzyszącego mu trubadura. Na polanę nie wchodzi wtedy chuda dziewczyna w zgrzebnej sukience, lecz promienna, złotowłosa Królowa Pól w girlandach kwiatów i kłosów, z jelonkiem i jeżem u boku. Elfy klękają przed nią z czcią, wymawiając imię Dana Méadbh. Bez jednego słowa, samymi myślami, które wiedźmin ledwie wyczuwa, zawraca elfy znad krawędzi mordu i odprawia je w góry, a na prośbę Filavandrela, by odeszła z nimi, przecząco kręci głową: wskazuje na wschód, ale sama zostaje wśród ludzi. Geralt zdradza z tej niemej rozmowy jedno: mówiła o nadziei, o tym, że wszystko się odnawia i nie przestanie się odnawiać. W Dol Blathanna zostanie może na dłużej, jeżeli ludzie okażą się tego godni.