Opis ogólny — bez zdradzania fabuły.
Ogromne miasto portowe na Północy — Jaskier nazywa je „stolicą świata, centrum i kolebką kultury". Prawie trzydzieści tysięcy mieszkańców, nie licząc przyjezdnych: ludzi, krasnoludów, półelfów, niziołków i gnomów. Murowane domy, brukowane główne ulice, morski port, składy, cztery młyny wodne, rzeźnie, tartaki, manufaktura ciżem, wszelkie wyobrażalne cechy i rzemiosła; do tego mennica, osiem banków, dziewiętnaście lombardów, zamek z kordegardą — i rozrywki: szafot, szubienica z zapadnią, trzydzieści pięć oberży (w tym zajazd „Pod Grotem Włóczni"), teatrum, zwierzyniec, bazary i dwanaście domów rozpusty z ekskluzywną „Passiflorą" (do której wpuszcza się wyłącznie ludzi) na czele. Płaci się tu koronami, a przez giełdę i kantory takich bankierów jak Vimme Vivaldi przepływają wieści i pieniądze z połowy świata. Miastem rządzi hierarcha, duchowy zwierzchnik kultu Wiecznego Ognia — kościołowi podlega nawet tajna służba, którą kieruje osławiony namiestnik Chappelle — a w dziewiętnastu świątyniach płonie święty ogień, którego moc, jak głoszą kapłani, nie dopuszcza do murów żadnego potwora. Miejscowa wiara w tę ochronę bywa wybiórcza: na okolicznych śmieciach i wrzosowiskach dogorywają resztki wytępionych przez osadników ras, a kto twierdzi, że widział potwora w mieście, ryzykuje proces o herezję.
Pełna kronika — czytasz bez ustawionej zakładki.
Zakupowa wizyta Geralta zamienia się w trzydniową aferę: podszywający się pod kupca Biberveldta doppler Dudu robi na giełdzie fortunę na przewrocie w Poviss i temerskim embargu na dębinę, urząd wzywa prawdziwego Dainty'ego do zapłaty podatku od cudzych zysków, a pościg za sobowtórem przetacza się przez Zachodni Bazar i kończy ciosem patelni Vespuli. Miasto okazuje się przy tym pełne sekretów: najgroźniejszy człowiek Novigradu, namiestnik Chappelle, od dwóch miesięcy też jest dopplerem — prawdziwego trafił szlag, a podmiany nikt nie zauważył. Finałem afery jest legalizacja Dudu jako „kuzyna Biberveldta" i jego faktora w mieście oraz interes życia: sześćset zniczy sprzedanych kapłanom na nowe ołtarze Wiecznego Ognia, wolne od podatku, bo na święty cel.
Do Twojej zakładki — każde prowadzi do rozdziału.