ink on the mapA general portrait, with no plot given away.
Wysoka, długonoga dziewczyna o ostrzyżonych, sterczących jak szczotka włosach koloru słomy, jedna ze Szczurów. Nosi czerwony kubraczek i wysokie, lśniące buty powyżej kolan, a mieczem włada tak, że parując cios, potrafi klęczeć na stole. W walce jest zimna i bezlitosna, poza walką bywa jedyną osobą w bandzie, która ujmuje się za słabszymi i mówi głośno to, o czym inni wolą milczeć.
You’re browsing without a bookmark, so you see the full published biography.
Mistle pochodzi z bogatej szlacheckiej rodziny z grodu Thurn w Północnym Maecht. Jej ojciec, wasal księcia Rudigera, przystał do powstańczej armii i zaginął bez wieści, a gdy na miasto ruszyli osławieni Pacyfikatorzy z Gemmery, wystrojona panienka, którą od dziecka noszono w lektyce, zgubiła się w uciekającym tłumie. Po trzech dniach samotnej tułaczki wpadła w ręce łowców ludzi ciągnących za Nilfgaardczykami po żywy towar. Karawanę łowców rozbili w dolinie rzeki Veldy nilfgaardzcy maruderzy: wymordowali wszystkich prócz dziewcząt, a z dziewcząt przeżyła tylko Mistle. Z rowu, do którego wrzucono ją nagą i na wpół żywą, wyciągnął ją Asse, syn kowala tropiący maruderów z zemsty. Na obchodach Lammas w Geso oboje przystali do zbieraniny takich samych jak oni wyrzutków, z której powstały Szczury.
To Mistle pierwsza wpada przez okno do karczmy w Glyswen, gdzie rozpoczyna rzeź Nissirów pilnujących pojmanego Kayleigha. Przerywa też „uczciwą walkę" Ciri z Łapaczem Skomlikiem, mówiąc dziewczynie wprost, że kto może zabić, a nie zabija, długo nie pożyje, po czym ścina błagającego o litość Łapacza jednym ciosem. Przy ognisku w kryjówce ujmuje się za milczącą dziewczyną, wylicza bandzie brutalnie, jaki los czeka samotną w tych stronach, i przy obdarowaniu nowej Szczurzycy narzuca jej na ramiona zielony atłasowy kabacik. W nocy przepędza sztyletem Kayleigha, który dobrał się do śpiącej, po czym zostaje przy niej sama i tej samej nocy zostaje jej kochanką; rano mówi do niej „Sokoliczko" i obiecuje, że już nigdy nie będzie sama.
W paradzie Szczurów przez wieś Mistle, obwieszona błyskotkami „niby choinka na Yule", zamyka pochód, jadąc bok w bok z Falką i trzymając ją za rękę. To jej „zostaw, Falka" odwołuje dziewczynę, gdy ta z zimną nienawiścią w oczach przypiera do płotu kmiecia Tuzika, który jedyny nie schylił się po rozrzucane srebro.
Gdy Ciri budzi jaskinię przeciągłym krzykiem przez sen, Mistle obejmuje ją i nakrywa futrem jej nagie ramiona, a na uwagę Giselhera, że tym razem obie przesadziły, wybucha: dziewczyna po prostu krzyczała przez sen, bo miała koszmar. Osłania ją też przed dalszym przesłuchaniem, żądając, by herszt zostawił ją w spokoju; zacięte usta Mistle mówią przy tym więcej, niż herszt chce zauważyć.
W targowym Loredo Mistle nie odstępuje Falki na krok: trzyma dłoń na jej ramieniu, kupuje dwa patyczki cukrowej waty i pieszczotliwym ruchem ściera przyjaciółce biały kłaczek z wargi, obojętna na rechot złodziei z szajki Wydrzychwosta. Gdy zaczepka wąsatego dryblasa kończy się dwoma cięciami Falki i trupem na piasku, a herszt płaci za zewłok wedle praw bractwa, Mistle po prostu obejmuje wstrząśniętą utratą smakołyku dziewczynę i obiecuje kupić jej drugą watę.
Na polanie przed zasadzką Mistle łaskocze Ciri trawką w szyję i słyszy warknięcie, żeby jej nie dotykać, bo zabawa przestała bawić. Nie obraża się: odgaduje, że winne są sny, z których przyjaciółka zrywa się nocami z krzykiem, i pyta ostrożnie o jej przeszłość i bliskich, nie nalegając, gdy odpowiedzi nie ma. Na pytanie, czemu Ciri nie odejdzie, skoro jej z nią źle, słyszy, że towarzyszka nie chce być sama, i gorzko kwituje, że zauważyła już, jaką zabawę Falka polubiła ostatnio naprawdę: tę, która zaczyna się na gwizd sygnału. W ataku na karetę zdejmuje jednego z obrońców wspólnie z Kayleighem i Assem.
Na przejętej stacji pocztowej Mistle każe mistrzowi Almaverze wykłuć sobie na udzie, tuż przy pachwinie, pąsową różę na zielonej łodyżce, a Falka wybiera taką samą i w tym samym miejscu. Gdy przyjaciółka wymyka się o świcie, Mistle przydybuje ją w stajni i nie próbuje zatrzymywać; pyta tylko, przed kim Falka ucieka, przed nią czy przed sobą, i gorzko przewiduje, że obietnice powrotu w złotej karecie się nie spełnią. Żegnają się pocałunkiem i słowami: kocham cię, Jemiołuszko; kocham cię, Sokoliczko. Kilka dni później w Zazdrości Mistle obiecuje Bonhartowi, że banda zabije go jak starego, siwego psa, i ginie ostatnia z szóstki: z rozciętym brzuchem czołga się jeszcze pod nogi łowcy, a dobita zamaszystym ciosem kona w błocie w chwili, gdy do osady wpada spóźniona o chwile Falka. Jej wąska, delikatna, mądra dłoń nieruchomieje na oczach ukochanej.
Each one leads to the summary of the chapter where it happened.
ch. 33Narodziny Falki: W górskiej kryjówce po rzezi w Glyswen Szczury stają wokół Ciri półkolem i odprawiają coś na kształt rytuału: „nie masz nic, nie masz niczego i nikogo, wszędzie będziesz obca". Giselher daje jej nabijany srebrem pas, Mistle atłasowy kabacik, Kayleigh sztylecik, Asse pendent, Reef rękawiczki, a Iskra berecik z bażancimi piórami i pytanie, jak nazywać małą sokoliczkę. Ciri odpowiada w Starszej Mowie: Gvalch'ca, Sokolica. Elfka orzeka, że mała będzie nosić imię Starszego Ludu, które sama wybrała: Falka. Tak dziewczyna, którą Falka kusiła w płomieniach na pustyni i która wedle odczytanej w Dorian genealogii nosi w żyłach krew córki Falki, przyjmuje imię spalonej buntowniczki i zostaje siódmym Szczurem. W czasach pogardy ten, kto jest sam, musi zginąć; Ciri nie jest już sama, ale przestaje też być, na oczach czytelnika, tą samą Ciri.ch. 33Rzeź w Glyswen: W karczmie wsi Glyswen popasają naraz Nissirowie Vercty, wiozący do Tyffi pojmanego Szczura Kayleigha, oraz Łapacze Skomlika, eskortujący do prefekta Ciri. Kayleigh uczy dziewczynę, jak wyprosić od karczmarza nóż i przepiłować jego powrozy, a potem do środka wpadają Szczury: Mistle przez okno, Giselher z Reefem drzwiami, Iskra od zaplecza. W rzezi giną wszyscy Nissirowie i Łapacze, a także karczmarz, ścięty, nim zdążył powiedzieć, komu przed chwilą pomógł. Ciri ratuje Kayleigha piruetem sprzed miecza Skomlika, w „uczciwej walce" tańczy między ciosami Łapacza i nie zadaje ciosu, choć widzi odsłonięcie; Skomlika ścina Mistle. W ucieczce przez wieś Ciri zabija po raz pierwszy w życiu człowieka: osadnika, który pchnął ją włócznią z zaskoczenia. Ta chwila będzie wracać w jej snach ze wszystkimi szczegółami.ch. 42Rzeź Szczurów w Zazdrości: Zwabione wieścią od Hotsporna Szczury wjeżdżają rankiem do osady Zazdrość, by zabić kwaterującego w zajeździe „Pod Głową Chimery" łowcę nagród i pomścić sławne hanzy Valdeza i Dużego Lothara. Bonhart wychodzi im naprzeciw z jajkiem na twardo w ręce i pytaniem „a gdzie Falka?", po czym proponuje wybór: po dobroci czy po złości. W starciu, którego ciosów nie chwyta ludzkie oko, w pojedynkę wycina całą szóstkę: giną Reef, Asse, Iskra, Kayleigh, Giselher i Mistle. Ciri, która pędziła ostrzec bandę, wpada do osady w chwili, gdy kona Mistle, i rzuca się na łowcę; ten paruje jej najlepsze cięcie, obala ją pięścią, wytrąca miecz kopniakiem i oszczędza, żądając, by powiedziała, kim jest. Potem przywiązuje ją do koniowiązu i na jej oczach, każąc pachołkom trzymać ją za włosy i powieki, odrzyna piłą głowy wszystkich sześciorga zabitych: dowód, za który zapłacą baronowie i Varnhagenowie. Banda, która terroryzowała Pogranicze od Korathu po Pereplut, przestaje istnieć, a jej siódmy Szczur zostaje własnością łowcy nagród.