A general portrait, with no plot given away.
Herszt Szczurów: wysoki, czarny i tykowaty, ze szkarłatną przepaską na czole, o złym grymasie ust i zmrużonych oczach. Jest najstarszy w bandzie, jedyny goli się już regularnie, a rozkazy wydaje krótko i nie znosi, gdy coś „trwa za długo". Ma własny, twardy kodeks: waśnie go nudzą, świadków się nie zostawia, a ten, kto jest sam, musi zginąć, więc samotnych się nie zostawia także.
You’re browsing without a bookmark, so you see the full published biography.
Giselher trafił do wojska pijany w sztok, zawleczony przez werbowników do armii władyki z Geso, sprzymierzonego z powstańcami z Ebbing; po pierwszych wcirach od sierżanta zdezerterował. Gdy Nilfgaard rozbił powstańczą konfederację, przystał do jednej z band dezerterów, a kiedy Leśne Elfy wybiły ją w kniei co do nogi, jego samego, przyszpilonego strzałą do drzewa, opatrzyła elfka Aenyeweddien, wygnana przez swoich na pas ziemi niczyjej. Jej poetyckie imię skrócił do przezwiska Iskra i odtąd są nierozłączni. Na Święcie Żniw w Geso z sześciorga wyrzutków powstała banda, której hersztem został właśnie on.
W rzezi w Glyswen Giselher odbija z rąk Nissirów pojmanego Kayleigha, a upierającemu się przy zabiciu Ciri Łapaczowi Skomlikowi każe dać szansę w uczciwej walce, bo ciekawi go pląs, jaki nieznajoma dziewczyna odtańczyła między jego ciosami. Przy ognisku w kryjówce przesłuchuje milczącą, a gdy ta hardo oświadcza, że poradzi sobie sama, ucina spór po swojemu: nocą się nie jeździ, a kto jest sam, musi zginąć. To on zaczyna rytuał obdarowania, wręczając dziewczynie nabijany srebrem pas ze słowami „ty nie masz nic".
Each one leads to the summary of the chapter where it happened.
ch. 33Narodziny Falki: W górskiej kryjówce po rzezi w Glyswen Szczury stają wokół Ciri półkolem i odprawiają coś na kształt rytuału: „nie masz nic, nie masz niczego i nikogo, wszędzie będziesz obca". Giselher daje jej nabijany srebrem pas, Mistle atłasowy kabacik, Kayleigh sztylecik, Asse pendent, Reef rękawiczki, a Iskra berecik z bażancimi piórami i pytanie, jak nazywać małą sokoliczkę. Ciri odpowiada w Starszej Mowie: Gvalch'ca, Sokolica. Elfka orzeka, że mała będzie nosić imię Starszego Ludu, które sama wybrała: Falka. Tak dziewczyna, którą Falka kusiła w płomieniach na pustyni i która wedle odczytanej w Dorian genealogii nosi w żyłach krew córki Falki, przyjmuje imię spalonej buntowniczki i zostaje siódmym Szczurem. W czasach pogardy ten, kto jest sam, musi zginąć; Ciri nie jest już sama, ale przestaje też być, na oczach czytelnika, tą samą Ciri.ch. 33Rzeź w Glyswen: W karczmie wsi Glyswen popasają naraz Nissirowie Vercty, wiozący do Tyffi pojmanego Szczura Kayleigha, oraz Łapacze Skomlika, eskortujący do prefekta Ciri. Kayleigh uczy dziewczynę, jak wyprosić od karczmarza nóż i przepiłować jego powrozy, a potem do środka wpadają Szczury: Mistle przez okno, Giselher z Reefem drzwiami, Iskra od zaplecza. W rzezi giną wszyscy Nissirowie i Łapacze, a także karczmarz, ścięty, nim zdążył powiedzieć, komu przed chwilą pomógł. Ciri ratuje Kayleigha piruetem sprzed miecza Skomlika, w „uczciwej walce" tańczy między ciosami Łapacza i nie zadaje ciosu, choć widzi odsłonięcie; Skomlika ścina Mistle. W ucieczce przez wieś Ciri zabija po raz pierwszy w życiu człowieka: osadnika, który pchnął ją włócznią z zaskoczenia. Ta chwila będzie wracać w jej snach ze wszystkimi szczegółami.