ink on the mapA general portrait, with no plot given away.
Czarodziejka z Cesarstwa Nilfgaardu, czarnowłosa, o zielonych oczach, którym nigdy nic nie umyka. Krótko ostrzyżona, zadbana i elegancka na przekór cesarskiej modzie, wedle której magiczka dbająca o wygląd dowodzi płochości umysłu; na dworze i w akademii uchodzi przez to za dziwaczkę i buntowniczkę. Bystra, ironiczna i lojalna wobec przyjaciół, głośno powtarza, że magii nie powinny dzielić żadne granice, a jej dobro winno stać ponad wszelkimi podziałami.
You’re browsing without a bookmark, so you see the full published biography.
Na prośbę Assire var Anahid Fringilla zbiera w stolicy informacje o sprawie, która grozi szafotem Cahirowi, krewniakowi przyjaciółki. Ustala, że podziwiana w połowie lipca na audiencji „królewna Cintry" została wywieziona do Darn Rowan, gdzie trzyma się więźniów stanu, a osławiony astrolog Xarthisius, który miał odnaleźć poszukiwaną przez Emhyra dziewczynę, trafił do lochu. Koronny dowód przynosi w kaletce: zachowany kosmyk jasnych włosów sześciolatki, który cesarz dał magom przed laty, i zdobyty przez Stellę Congreve kosmyk panny z Darn Rowan należą do dwóch różnych osób. Wysłuchawszy wniosków Assire, przekazuje jej oba kosmyki do zbadania, a gdy przyjaciółka przypomina jej własne słowa o sekretnym konwencie magiczek ponad granicami, rozumie w pół zdania i deklaruje gotowość przystąpienia do loży. Na odchodne zostawia jeszcze adres swojej krawcowej.
Do Montecalvo Fringilla teleportuje się z imaginacją rozbrykaną plotkami o zepsuciu czarodziejek Północy, a zastaje chłodną salę, rzeczową gospodynię i górę ostryg na lodzie. Przy stole broni Cesarstwa przed oskarżeniami o wytropienie genu, wytykając, że przesłanki każą szukać zdrajców bliżej: przeciek o Starszej Krwi poszedł od Vilgefortza. Obserwuje przy tym uważnie Yennefer i dostrzega, że czarodziejkę łączy silny związek emocjonalny nie tylko z Ciri, ale i ze wspomnianym w relacji wiedźminem, a słuchając obrad, myśli z przykrością, że cesarskie czarodziejki są jak dziewki na posyłki: wiedzą, po co je posyłają, ale nie wiedzą, dlaczego. W przerwie robi rzecz, której nikt jej nie zleca: pod pozorem wymiany szpil między nieprzyjaciółkami wykłada Yennefer, jak złamać blokadę Montecalvo teleportacją na żywiołowy przyciągacz, i wylewa na blat odrobinę morskiej wody ze skorupki ostrygi. Zapytana potem szeptem przez Assire, dokąd uciekła Yennefer, odpowiada pytaniem: a skąd ona może wiedzieć, z którego wybrzeża pochodzą te ostrygi?
W Beauclair, gdzie przebywa jako krewna i przyjaciółka księżnej Anny Henrietty z wolnym dostępem do najbogatszej biblioteki znanego świata, Fringilla od pierwszego dnia bierze na siebie przybyłego z kompanią Geralta. Podczas Święta Kadzi wiedźmin nosi ją na rękach i depcze z nią protokół flirtu, na uczcie czarodziejka metodycznie rozbraja wszystkie jego argumenty za szybkim wyjazdem: prefekt Fulko Artevelde uznał kompanię za spaloną żywcem przez druidki i tuszuje sprawę, w Toussaint nie działają obce agentury, a z czterech przełęczy i tak nie wiadomo, którą wybrać. Obiecuje też pomóc w bibliotece: od „Gesta Regum" zaczną, by Geralt zrozumiał, kim naprawdę jest jego Ciri i czyja krew płynie w jej żyłach. Nazajutrz wśród stosów inwentaryzowanych foliałów rozmowa o miłości, którą Fringilla porównuje do kolki nerkowej, kończy się na podłodze między rozjeżdżającymi się księgami i tak zaczyna się romans na całe dwa zimowe miesiące, pełen trywialnych prawd i coraz piękniejszych kłamstw. Romans ma jednak drugie dno: nocami czarodziejka przemyka do zamaskowanej iluzją komnaty, którą z całego dworu znają tylko czarodzieje domu książęcego (jak jej stryj Artorius Vigo, mistrz iluzji), i melduje się przez telekomunikator dziewięciu kobietom loży. Filippie Eilhart przyznaje, że prób magicznego skanowania nie wykryła ani jednej, a na pytanie, czy utrzyma wiedźmina w do maja, odpowiada po namyśle, że chyba nie, ale . Przemilcza przy tym rzecz, która boli ją bardziej, niż skłonna byłaby przyznać: tylko w ostatnim tygodniu Geralt dwukrotnie nazwał ją Yennefer, w chwilach, w których miała wszelkie prawo oczekiwać własnego imienia.
Przed pełnym składem loży w Montecalvo Fringilla zdaje relację z zimy, zapewniając, że nocami Geralt był całkowicie w jej mocy, choć przy dacie ósmego stycznia zaczyna się jąkać. W Beauclair rzeczywiście dała wiedźminowi wiele: rodowód Ciri, ochronę przed skanowaniem i skrytobójcami, wyleczone kolano i chryzoprazowy amulet własnej roboty, ale wpływu kompanii wyeliminować nie umiała, a spór o wyjazd przegrała z Regisem, który jej fatalizm nazwał peanem na cześć gnuśności. Gdy Geralt po powrocie z Pomerol zarządza wyjazd, przydybuje go w książęcej stajni i po raz pierwszy w życiu prosi: zostań ze mną, wydaje mi się, że cię kocham. Odrzucona, oddaje mu mimo wszystko za darmo prawdę o Yennefer, która nigdy nie zdradziła i wpadła w łapy Vilgefortza, ratując Cirillę, w zamian przyjmuje „w dowód zaufania" nazwę kryjówki czarodzieja i żegna się z wiedźminem na rysim futrze w słomie. Nazwę, cytadelę Rhys-Rhun, przekazuje potem loży triumfalnie i absolutnie szczerze, po czym na magicznym ekranie ogląda . Wysłuchuje drwiącej pociechy , że nikt nie jest doskonały i każdą z obecnych jakiś mężczyzna kiedyś oszukał, wykorzystał i wystawił na pośmiewisko.
Posiedzenie loży po upadku Vilgefortza Fringilla znosi z twarzą, na którą wstyd nie bije już rumieńcem: przez minione trzy miesiące zdążyła wyprodukować magiczny krem kurczący naczynia krwionośne i krem działa niezawodnie, nawet gdy wszystkie czarodziejki jak na komendę patrzą właśnie na nią przy słowach o błędach popełnionych względem wiedźmina. Blada jak trup, wysłuchuje, że lożę wyprzedzono i wyręczono. Ironią losu w zamku Stygga to właśnie jej podarunek ocalił Geraltowi życie: iluzja z medalionu, który wcisnęła mu na pożegnanie w Beauclair, zmyliła Vilgefortza w chwili, gdy ten wznosił już żelazny drąg do ostatniego ciosu.
Podczas rokowań pokoju cintryjskiego Fringilla zasiada z lożą piętro nad królami, przygnębiona, smutna i blada iście śmiertelną, chorą bladością: kompromitacja sprzed miesięcy wciąż na niej ciąży. W obradach prawie nie zabiera głosu.
Z Toussaint Fringilla zniknęła bez pożegnań jeszcze w styczniu, krótko po wyjeździe kompanii, o czym Jaskier opowie później Geraltowi. Na posiedzeniu, na którym loża decyduje o losie Ciri, siedzi nieruchoma i bardzo blada, nie odrywając oczu od Yennefer. Gdy szala głosów się waży, Sabrina jadowicie wypomina jej zamek Rhys-Rhun, sugerując, że stanowisko skompromitowanej powinno być oczywiste. Fringilla dziękuje za przypomnienie z dumnie uniesioną głową i oddaje głos za Ciri: przez szacunek i sympatię dla dziewczyny, a nade wszystko dla Geralta z Rivii, który szedł ją ratować na koniec świata, walcząc ze wszystkim, co stanęło mu na drodze, nawet z samym sobą, i któremu podłością byłoby teraz odmówić spotkania z nią.
Each one leads to the summary of the chapter where it happened.
ch. 39Plan Królowej Północy: Na drugim posiedzeniu loży w Montecalvo, pierwszym w pełnym, fizycznym składzie, Filippa Eilhart odkrywa karty: błędem czarodziejów było sadzanie na tronach wygodnych władców zamiast samej magii. Z królestwa Koviru ma wyrosnąć wielkie Królestwo Północy, imperium równoważące potęgę Nilfgaardu, a na jego tronie loża posadzi czarodziejkę, żeniąc ją z następcą kovirskiego tronu. Kandydatka, która zajmie dwunaste, puste krzesło przy stole, spełnia warunki niemożliwe do pogodzenia u nikogo innego: jest młodziutką panną z królewskiego rodu o niebywałych zdolnościach magicznych i wieszczych, nosicielką Starszej Krwi. Cirilla, córka Pavetty, wnuczka Calanthe: Lodowy Płomień Północy, Niszczycielka i Odnowicielka. Ciri z Cintry, Królowa Północy, z której krwi narodzi się Królowa Świata. Plan podpiera opowieść Franceski o Larze Dorren i stuletnim eksperymencie z genem Starszej Krwi oraz rewelacja Assire var Anahid, że dziewczyna przetrzymywana w Darn Rowan nie jest Ciri, więc cesarz nie ma w ręku niczego.ch. 39Ucieczka Yennefer z Montecalvo: W przerwie obrad loży pilnowaną przez wszystkich Yennefer odnajduje przy bufecie z ostrygami Fringilla Vigo. Rozmowa dwóch zdeklarowanych nieprzyjaciółek brzmi jak wymiana banałów, a jest instrukcją: blokady Montecalvo nie złamią komponenty teleportacyjne, lepszy jest niepozorny, żywiołowy przyciągacz, choć teleportacja na zaimprowizowany przyciągacz bywa zabójcza i „przyjaciółce" Nilfgaardka by ją odradzała. Na koniec Fringilla wylewa na blat odrobinę morskiej wody ze skorupki ostrygi. Chwilę później Yennefer znika: łamie blokadę zamku i teleportuje się za daleko, by którakolwiek z czarodziejek mogła ją zawrócić. Triss i Margarita uspokajają wzburzoną lożę, że uciekinierka nie zdradzi, bo nie po to uciekła: chce ratować Ciri. Dokąd trafiła, wie tylko ten, kto wie, z którego wybrzeża pochodzą ostrygi.ch. 54Misja Fringilli: Romans, który wybucha między Geraltem a Fringillą Vigo wśród foliałów biblioteki Beauclair i trwa przez dwa zimowe miesiące, ma drugie dno. Nocą, po wyjściu od wiedźmina, czarodziejka przemierza pałac do zamaskowanej iluzją sekretnej komnaty, znanej tylko czarodziejom domu książęcego, i przez telekomunikator melduje się dziewięciu kobietom przy okrągłym stole. Filippa Eilhart pyta w imieniu loży o próby magicznego skanowania (nie było ani jednej) i o to, czy Fringilla zdoła utrzymać wiedźmina w Toussaint przynajmniej do maja. Czarodziejka, przemilczając, że Geralt dwukrotnie nazwał ją Yennefer w chwilach, w których miała prawo oczekiwać własnego imienia, odpowiada uczciwie: do maja chyba nie, ale zrobi wszystko, co w jej mocy, by zatrzymać go jak najdłużej.ch. 54Przybycie do Beauclair: W październiku kompania Geralta, prowadzona przez orszak błędnych rycerzy z Reynartem de Bois-Fresnes, zjeżdża doliną Sansretour do Beauclair, gdzie wita ją wystrojony jak princ Jaskier, na dworze znany jako wicehrabia Julian. Księżna Anna Henrietta przyjmuje gości ze wszystkimi honorami: Geralt nosi przy Święcie Kadzi czarodziejkę Fringillę Vigo, a na audiencji księżna, wzruszona opowieścią o Ciri, przyrzeka kompanii opiekę, gościnę i dostęp do najbogatszej biblioteki znanego świata. Z krótkiego postoju robi się zimowa kwatera: nim Milvie zrosną się żebra, śniegi zawalają przełęcze i z księstwa nie sposób wyjechać przed odwilżą. Tak zaczyna się pobyt, który wszystkie późniejsze wersje legendy zbędą jednym zdaniem o zimie spędzonej w Toussaint.ch. 55Mistyfikacja Rhys-Rhun: Przy pożegnaniu w stajni Geralt w dowód zaufania zdradza Fringilli Vigo kryjówkę Vilgefortza, a czarodziejka triumfalnie przekazuje loży w Montecalvo nazwę: cytadela Rhys-Rhun w Nazairze, nad jeziorem Muredach. Loża postanawia uprzedzić wiedźmina, który nie zdoła tam dotrzeć przed kwietniem, i jeszcze tej nocy grupa uderzeniowa Sabriny Glevissig i Keiry Metz przeprowadza podniebny desant na zamczysko. Obserwowany na magicznym ekranie szturm kończy się kompromitacją: Rhys-Rhun to pusta, brudna ruina, w której od pięćdziesięciu lat nie było żywej duszy poza pająkami, szczurami i nietoperzami. Wiedźmin, wypytawszy wcześniej miejskiego kartografa o zamki, podał kochance fałszywy adres. Filippa każe udawać, że desant był ćwiczeniem, zrujnować zamek do końca i cenzurować przyszłe legendy, a Sheala de Tancarville pociesza upokorzoną Fringillę, że nikt nie jest doskonały i każdą z obecnych jakiś mężczyzna kiedyś oszukał, wykorzystał i wystawił na pośmiewisko.ch. 55Wyjazd z Toussaint: Nazajutrz po podsłuchu pod Pomerol Geralt wpada do pałacowej kuchni i daje kompanii godzinę na spakowanie: wyjazd pojedynczo, bez pozoru, zbiórka pod słupem na wzgórku za miastem. Drużyna reaguje, jakby czekała na tę wieść od tygodni, a Angoulême dostaje w dodatku dobrą nowinę, bo Geralt zmienił zdanie i nie zostawia jej w Beauclair. Pożegnania są trzy: Fringilla Vigo przydybuje wiedźmina w książęcej stajni i po odrzuconej prośbie „zostań ze mną" żegna się z nim tak, jak tego pragnie, Jaskier, który zostaje przy Anarietcie, dogania kompanię z sakiewką dukatów z prywatnej szkatuły księżnej i przyjmuje od Geralta list do Dijkstry, a Reynart de Bois-Fresnes objaśnia trasę przez przełęcze Malheur, Sansmerci i Mortblanc ku dolinie Sudduth, po czym na propozycję wspólnej drogi odpowiada, że jest błędny, ale nie szalony. Kompania rusza w góry pod ciemniejącym niebem, w lodowaty wiatr, który niesie zapowiedź śnieżycy.ch. 61Pokój cintryjski: Drugiego kwietnia, na nowiu, do Cintry zjeżdżają władcy Północy i delegacja Cesarstwa, by przy okrągłym stole zakończyć wojnę. Obradom przewodniczy hierarcha Hemmelfart, Nilfgaard reprezentuje baron Shilard Fitz-Oesterlen, a wśród królów zasiada hrabia Dijkstra. Rokowania toczą się jak targ: Henselt wyje „non possumus" w sprawie zwrotu Górnego Aedirn, Demawend stawia warunki, Cesarstwo składa memoranda w sprawie Dol Blathanna, a o wszystkim, o czym „decydują" królowie, rozstrzygają wcześniej czarodziejki loży, obradujące z telekomunikatorem piętro wyżej. Ustalenia idą jak po sznurku: wojska kaedweńskie opuszczają Górne Aedirn, Francesca Findabair dostaje Dol Blathanna jako alodium za cenę zgody na reemigrację osadników i wydanie elfich „przestępców wojennych", Nilfgaard godzi się na repatriację własnych osadników z Brugge i Lyrii, bo za kulisami korporacja kupiecka Berengara Leuvaardena żąda szybkiego pokoju bez ceł i blokad, a status Cintry rozwiązuje ślub cesarza z dziewczyną noszącą imię Cirilli. Dzwony biją w całej Cintrze dziwnie żałobnie, a nowa era zaczyna się od defilad, egzekucji i rozliczeń: jednym pokój przynosi triumfy i przywileje, innym stryczek, nóż albo wygnanie.ch. 62Ciri przed lożą: Pierwszego czerwca, na nowiu, Ciri staje w sali kolumnowej Montecalvo przed lożą w komplecie, a Yennefer, wezwana jako winowajczyni do osądzenia, ma stać, dopóki loża nie zadecyduje o jej losie. Filippa Eilhart i Sheala de Tancarville oznajmiają dziewczynie wyznaczoną jej rolę: wyjazd do Koviru, uwiedzenie królewicza Tankreda Thyssena i dziecko, któremu przyszłość zapewni loża; z dawnej królewskiej przyszłości zostaje status faworyty, bo los wyzuł Cirillę z Cintry ze wszystkiego. Ciri wybiera jedyne, czego jej nie narzucono, nazwisko, i oświadcza, że chce się nazywać Ciri z Vengerbergu, córka Yennefer, po czym mówi „nie": musi rzecz przemyśleć, a przede wszystkim dotrzymać obietnicy spotkania z Geraltem w Rivii. W głosowaniu nad jej wyjazdem szala staje pięć do pięciu, aż ostatni głos oddaje Filippa, która wbrew własnemu sprzeciwowi wobec sentymentów wybiera przeznaczenie rozumiane jako nadzieja i oddaje głos „dziecku przeznaczenia". Yennefer i Ciri ruszają z Montecalvo w daleką drogę na umówione spotkanie.