ink on the mapA general portrait, with no plot given away.
Ciemnowłosa czarodziejka z Ard Carraigh w Kaedwen; odrobinę za długi nos i drapieżne oczy upodobniają ją do klasycznego wizerunku wiedźmy. Ubiera się wyzywająco nawet jak na czarodziejskie standardy: bluzka z czarnego szyfonu odsłania absolutnie wszystko, a karminową spódnicę rozcina wyżej, niż nakazuje najnowsza moda. Nosi brylantowo-onyksowe kolczyki, identyczne jak kolczyki Yennefer, co przy każdym spotkaniu obu pań napełnia powietrze wonią wściekłej wrogości: oficjalnie to szkolne przyjaciółki, nieoficjalnie rywalki, które całują powietrze przy uszach i wymieniają złośliwości o wieku, cerze i guście. Według Filippy Eilhart wszyscy wiedzą, że Sabrina szpieguje dla króla Henselta z Kaedwen.
You’re browsing without a bookmark, so you see the full published biography.
Na bankiecie w Aretuzie Sabrina pierwsza zaczepia Yennefer i Geralta: wylewnie gratuluje przyjaciółce „gustu", mimochodem sonduje nastroje przed naradą (co też jutro szykują dla zebranych Kapituła i Vilgefortz?) i celebruje przewagę swojego dekoltu. Później, pewna, że wiedźmin nie rozumie Starszej Mowy, plotkuje o nim z Marti Sodergren: dziwi się, że wytrzymuje z „tą wredną gadziną", donosi, jak zazdrosna Yennefer obrugała i przepędziła od niego Triss, rozważa sprzątnięcie go choćby na jedną noc i deklaruje, że dałaby mu bez namysłu, choćby i na kamieniu. Geralt słyszy każde słowo.
W noc puczu Sabrina, jak Keira, zamienia wyzywającą kreację na szary męski uniform spiskowców. To ona każe zakryć zmasakrowaną twarz martwej Lydii, ona też, w nerwach, uderza w twarz Marti Sodergren, wezwaną za późno do konającego Gedymdeitha. Z rewizji u spiskowców dostaje, wraz z Radcliffe'em, listy zdrajców z Kaedwen, Temerii i Aedirn. Na naradzie, po wieszczbie medium, wybucha wściekłością na własny obóz: przecież ustalono nie zaczynać za wcześnie, czemu więc Demawend i Meve nie wstrzymali prowokacji? Masakrę w Garstangu przeżywa ranna.
Przywołana teleprojekcją z Ard Carraigh na spotkanie w Montecalvo, Sabrina na widok Franceski wybucha: nie usiądzie przy jednym stole z elfką, która z Vilgefortzem rozlała krew na posadzkach Garstangu. Filippie wypomina współpracę z Dijkstrą, odgryzając się, że sama nie była przez trzy lata niczyją kochanką, ani króla, ani jego wywiadu, choć kontaktów z wywiadem Henselta się nie wypiera. Po ochłonięciu przyznaje jednak, że konwent bez mężczyzn to koncepcja słuszna, bo panowie są psychicznie niestabilni, i trzeźwo przypomina, że jej, Filippie i Triss, uczestniczkom bitwy o Sodden, zwycięski Emhyr i tak wystawi rachunek.
W Montecalvo Sabrina, nieodrodna córa kaedweńskich puszcz, wybrzydza na „oślizgłe paskudztwa" z bufetu i dostaje od Filippy zimną sarninę ze śliwkami. Na widok Yennefer syczy, że przy stole brakuje już tylko Vilgefortza, i przez całe obrady nie kryje wrogości, a w gąszczu genealogii genu Lary Dorren gubi się na głos. To ona zadaje jednak pytanie, które wisi nad całym posiedzeniem: skoro do samego dostrzeżenia teleportu w Tor Lara trzeba magii czwartego stopnia, a do uruchomienia zdolności arcymistrzowskich, to kim właściwie jest ta piętnastoletnia dziewczyna i co w niej takiego jest?
Sabrina, zdaniem Sheali kochająca akcję i adrenalinę odrobinę zbyt mocno, dowodzi wraz z Keirą Metz grupą uderzeniową loży, która nocą, koszącym lotem, spada na blanki cytadeli Rhys-Rhun, wskazanej przez Fringillę jako kryjówka Vilgefortza. Chwilę później, w bojowym stroju i maskującej barwiczce, z ręką oblepioną frędzlami pajęczyn, wrzeszczy do komunikatora to, co widać: zamek jest pusty, brudny i cholernie zrujnowany, a jedyne, czego tu pod dostatkiem, to pajęczyny. Cała operacja okazuje się kompromitacją i desantem na niewłaściwe miejsce.
Gdy loża rozlicza sprawę Vilgefortza, Sabrina dopytuje rzeczowo, czy Filippa nie zapomniała aby o samym zamku Stygga. Nie zapomniała: legenda, o ile powstanie, ma mieć wersję jedną i prawomyślną, więc to Sabrinie, z Keirą i Triss do pomocy, przypada załatwienie sprawy tak, żeby śladu nie pozostało. Wykonują zadanie z rozmachem: huk nocnej eksplozji słychać aż w Maecht, błysk widać w Metinnie i Geso, a wstrząsy czuć na naprawdę odległych krańcach świata.
Gdy Henselt ryczy przy okrągłym stole, że nie odda ani piędzi Dolnej Marchii, Sabrina w komnacie piętro wyżej parska, że staremu durniowi da „non possumus": obiecuje paniom z loży, że zmusi bałwana do uznania rewindykacji, a wojska kaedweńskie wyjdą z Górnego Aedirn w ciągu dziesięciu dni. Rzecz oczywista, nie ma dwóch zdań, a jeśli któraś z pań wątpiła, Sabrina ma prawo czuć się urażona.
Gdy Ciri przed lożą wybiera nazwisko „córka Yennefer", Sabrina z błyskiem zębów oznajmia, że Tankred Thyssen okaże się durniem i ślepcem, jeśli nie poślubi jej morganatycznie, bo brylant wśród szkiełek trzeba umieć rozpoznać; gratuluje Yennefer i szczerze jej zazdrości. W głosowaniu nad wyjazdem do Rivii jest mimo to przeciw, także z powodów pryncypialnych: dziewczyna i jej krewka zuchwałość podobają jej się bardziej niż ciepłe kluchy, ale pannica ośmieliła się grozić loży, a z takich gróźb loża musi drwić. To Sabrina zlicza potem szale głosów, wypomina Fringilli zamek Rhys-Rhun i proponuje tajne głosowanie, nim Filippa oznajmi, że jeszcze nie głosowała.
Each one leads to the summary of the chapter where it happened.
ch. 30Pucz na Thanedd: W noc przed naradą zjazdu Filippa Eilhart z wiernymi królom czarodziejami i redańskimi zbirami Dijkstry zakuwa w kajdany z dwimerytu przekupionych przez Nilfgaard zdrajców: Vilgefortza, Terranovę, Fercarta i Francescę Findabair. Ceną nocnej akcji są pierwsze ofiary, Lydia van Bredevoort i Hen Gedymdeith. Na naradzie w Garstangu Tissaia de Vries staje po stronie oskarżonych, a wprowadzone przez Yennefer medium wieszczy wybuch wojny i śmierć króla Vizimira; wtedy arcymistrzyni znosi jednym zaklęciem blokadę Garstangu, neutralizuje dwimeryt i uwalnia spiskowców. Z podziemi wyspy wysypują się sprowadzeni zdradą Scoia'tael pod wodzą Cahira i Rience'a i zaczyna się masakra, w której ginie kilkoro czarodziejów z obu stron. Geralt, torujący sobie drogę do Ciri i Yennefer, ścina Terranovę i wycina komando elfów, po czym u stóp Tor Lara zostaje zmasakrowany żelaznym kijem Vilgefortza; na koniec Wieża Mewy, do której wbiegła Ciri, zawala się wraz ze spaczonym teleportem. Kapituła i Rada przestają istnieć, a losy Ciri i Yennefer pozostają nieznane.ch. 34Spotkanie w Montecalvo: W zamku Montecalvo Filippa Eilhart gromadzi przy okrągłym stole osiem czarodziejek: cztery obecne osobiście i cztery w postaci teleprojekcji, w tym ryzykującą głowę Assire var Anahid z Nilfgaardu i znienawidzoną przez Sabrinę Francescę Findabair. Po Thanedd magia jest rozbita i zagrożona, a Kapituły nie ma z kogo odbudować, proponuje więc Filippa rzecz niebywałą: sekretny, apolityczny konwent złożony wyłącznie z kobiet, który weźmie w ręce ster i będzie służył wyłącznie sprawom magii, ponad królestwami, rasami i frontami trwającej wojny. Mimo kłótni i nieufności żadna z zaproszonych nie przerywa projekcji: za czternaście dni spotkają się we własnych osobach, a Assire i Francesca mają przyprowadzić kandydatki na wolne krzesła. Dwunaste krzesło Filippa owija tajemnicą: zasiąść ma na nim osoba, która jest Śmiercią albo Życiem, Destrukcją lub Odrodzeniem, Ładem lub Chaosem. Zależy, jak na to spojrzeć.ch. 39Plan Królowej Północy: Na drugim posiedzeniu loży w Montecalvo, pierwszym w pełnym, fizycznym składzie, Filippa Eilhart odkrywa karty: błędem czarodziejów było sadzanie na tronach wygodnych władców zamiast samej magii. Z królestwa Koviru ma wyrosnąć wielkie Królestwo Północy, imperium równoważące potęgę Nilfgaardu, a na jego tronie loża posadzi czarodziejkę, żeniąc ją z następcą kovirskiego tronu. Kandydatka, która zajmie dwunaste, puste krzesło przy stole, spełnia warunki niemożliwe do pogodzenia u nikogo innego: jest młodziutką panną z królewskiego rodu o niebywałych zdolnościach magicznych i wieszczych, nosicielką Starszej Krwi. Cirilla, córka Pavetty, wnuczka Calanthe: Lodowy Płomień Północy, Niszczycielka i Odnowicielka. Ciri z Cintry, Królowa Północy, z której krwi narodzi się Królowa Świata. Plan podpiera opowieść Franceski o Larze Dorren i stuletnim eksperymencie z genem Starszej Krwi oraz rewelacja Assire var Anahid, że dziewczyna przetrzymywana w Darn Rowan nie jest Ciri, więc cesarz nie ma w ręku niczego.ch. 39Ucieczka Yennefer z Montecalvo: W przerwie obrad loży pilnowaną przez wszystkich Yennefer odnajduje przy bufecie z ostrygami Fringilla Vigo. Rozmowa dwóch zdeklarowanych nieprzyjaciółek brzmi jak wymiana banałów, a jest instrukcją: blokady Montecalvo nie złamią komponenty teleportacyjne, lepszy jest niepozorny, żywiołowy przyciągacz, choć teleportacja na zaimprowizowany przyciągacz bywa zabójcza i „przyjaciółce" Nilfgaardka by ją odradzała. Na koniec Fringilla wylewa na blat odrobinę morskiej wody ze skorupki ostrygi. Chwilę później Yennefer znika: łamie blokadę zamku i teleportuje się za daleko, by którakolwiek z czarodziejek mogła ją zawrócić. Triss i Margarita uspokajają wzburzoną lożę, że uciekinierka nie zdradzi, bo nie po to uciekła: chce ratować Ciri. Dokąd trafiła, wie tylko ten, kto wie, z którego wybrzeża pochodzą ostrygi.ch. 55Mistyfikacja Rhys-Rhun: Przy pożegnaniu w stajni Geralt w dowód zaufania zdradza Fringilli Vigo kryjówkę Vilgefortza, a czarodziejka triumfalnie przekazuje loży w Montecalvo nazwę: cytadela Rhys-Rhun w Nazairze, nad jeziorem Muredach. Loża postanawia uprzedzić wiedźmina, który nie zdoła tam dotrzeć przed kwietniem, i jeszcze tej nocy grupa uderzeniowa Sabriny Glevissig i Keiry Metz przeprowadza podniebny desant na zamczysko. Obserwowany na magicznym ekranie szturm kończy się kompromitacją: Rhys-Rhun to pusta, brudna ruina, w której od pięćdziesięciu lat nie było żywej duszy poza pająkami, szczurami i nietoperzami. Wiedźmin, wypytawszy wcześniej miejskiego kartografa o zamki, podał kochance fałszywy adres. Filippa każe udawać, że desant był ćwiczeniem, zrujnować zamek do końca i cenzurować przyszłe legendy, a Sheala de Tancarville pociesza upokorzoną Fringillę, że nikt nie jest doskonały i każdą z obecnych jakiś mężczyzna kiedyś oszukał, wykorzystał i wystawił na pośmiewisko.ch. 61Pokój cintryjski: Drugiego kwietnia, na nowiu, do Cintry zjeżdżają władcy Północy i delegacja Cesarstwa, by przy okrągłym stole zakończyć wojnę. Obradom przewodniczy hierarcha Hemmelfart, Nilfgaard reprezentuje baron Shilard Fitz-Oesterlen, a wśród królów zasiada hrabia Dijkstra. Rokowania toczą się jak targ: Henselt wyje „non possumus" w sprawie zwrotu Górnego Aedirn, Demawend stawia warunki, Cesarstwo składa memoranda w sprawie Dol Blathanna, a o wszystkim, o czym „decydują" królowie, rozstrzygają wcześniej czarodziejki loży, obradujące z telekomunikatorem piętro wyżej. Ustalenia idą jak po sznurku: wojska kaedweńskie opuszczają Górne Aedirn, Francesca Findabair dostaje Dol Blathanna jako alodium za cenę zgody na reemigrację osadników i wydanie elfich „przestępców wojennych", Nilfgaard godzi się na repatriację własnych osadników z Brugge i Lyrii, bo za kulisami korporacja kupiecka Berengara Leuvaardena żąda szybkiego pokoju bez ceł i blokad, a status Cintry rozwiązuje ślub cesarza z dziewczyną noszącą imię Cirilli. Dzwony biją w całej Cintrze dziwnie żałobnie, a nowa era zaczyna się od defilad, egzekucji i rozliczeń: jednym pokój przynosi triumfy i przywileje, innym stryczek, nóż albo wygnanie.ch. 62Ciri przed lożą: Pierwszego czerwca, na nowiu, Ciri staje w sali kolumnowej Montecalvo przed lożą w komplecie, a Yennefer, wezwana jako winowajczyni do osądzenia, ma stać, dopóki loża nie zadecyduje o jej losie. Filippa Eilhart i Sheala de Tancarville oznajmiają dziewczynie wyznaczoną jej rolę: wyjazd do Koviru, uwiedzenie królewicza Tankreda Thyssena i dziecko, któremu przyszłość zapewni loża; z dawnej królewskiej przyszłości zostaje status faworyty, bo los wyzuł Cirillę z Cintry ze wszystkiego. Ciri wybiera jedyne, czego jej nie narzucono, nazwisko, i oświadcza, że chce się nazywać Ciri z Vengerbergu, córka Yennefer, po czym mówi „nie": musi rzecz przemyśleć, a przede wszystkim dotrzymać obietnicy spotkania z Geraltem w Rivii. W głosowaniu nad jej wyjazdem szala staje pięć do pięciu, aż ostatni głos oddaje Filippa, która wbrew własnemu sprzeciwowi wobec sentymentów wybiera przeznaczenie rozumiane jako nadzieja i oddaje głos „dziecku przeznaczenia". Yennefer i Ciri ruszają z Montecalvo w daleką drogę na umówione spotkanie.