Pełny opis wydarzenia.
Na odizolowanym polem ochronnym dziedzińcu w Dolinie Kwiatów Francesca Findabair odczarowuje wreszcie nefrytową figurynkę, którą nosiła za dekoltem od nocy puczu na Thanedd. Z figurki, wśród krzyku i bólu, wraca do własnej postaci Yennefer: kompresja artefaktowa trwała czterdzieści siedem dni i ocaliła jej życie, bo po Garstangu uganiał się za nią Rience, a pytana o Yennefer Francesca mogła zgodnie z prawdą odpowiadać, że czarodziejki w Dolinie Kwiatów nie ma. Rozpakowana poznaje bilans przespanej wojny i wieści o zmasakrowanym przez Vilgefortza Geralcie, po czym słyszy propozycję nie do odrzucenia: rekomendację do sekretnej loży czarodziejek, która interesuje się Ciri. Słowa, że nie spróbuje ucieczki, nie daje mimo ostrzeżenia, że Francesca wciąż ma jej matrycę i algorytm zaklęcia.
Pełny kontekst: streszczenie rozdziału 39 →
Co doprowadziło do tego wydarzenia i co z niego wynikło. Skutki pokazujemy do Twojej zakładki.
W noc przed naradą zjazdu Filippa Eilhart z wiernymi królom czarodziejami i redańskimi zbirami Dijkstry zakuwa w kajdany z dwimerytu przekupionych przez Nilfgaard zdrajców: Vilgefortza, Terranovę, Fercarta i Francescę Findabair. Ceną nocnej akcji są pierwsze ofiary, Lydia van Bredevoort i Hen Gedymdeith. Na naradzie w Garstangu Tissaia de Vries staje po stronie oskarżonych, a wprowadzone przez Yennefer medium wieszczy wybuch wojny i śmierć króla Vizimira; wtedy arcymistrzyni znosi jednym zaklęciem blokadę Garstangu, neutralizuje dwimeryt i uwalnia spiskowców. Z podziemi wyspy wysypują się sprowadzeni zdradą Scoia'tael pod wodzą Cahira i Rience'a i zaczyna się masakra, w której ginie kilkoro czarodziejów z obu stron. Geralt, torujący sobie drogę do Ciri i Yennefer, ścina Terranovę i wycina komando elfów, po czym u stóp Tor Lara zostaje zmasakrowany żelaznym kijem Vilgefortza; na koniec Wieża Mewy, do której wbiegła Ciri, zawala się wraz ze spaczonym teleportem. Kapituła i Rada przestają istnieć, a losy Ciri i Yennefer pozostają nieznane.
Na odizolowanym polem ochronnym dziedzińcu w Dolinie Kwiatów Francesca Findabair odczarowuje wreszcie nefrytową figurynkę, którą nosiła za dekoltem od nocy puczu na Thanedd. Z figurki, wśród krzyku i bólu, wraca do własnej postaci Yennefer: kompresja artefaktowa trwała czterdzieści siedem dni i ocaliła jej życie, bo po Garstangu uganiał się za nią Rience, a pytana o Yennefer Francesca mogła zgodnie z prawdą odpowiadać, że czarodziejki w Dolinie Kwiatów nie ma. Rozpakowana poznaje bilans przespanej wojny i wieści o zmasakrowanym przez Vilgefortza Geralcie, po czym słyszy propozycję nie do odrzucenia: rekomendację do sekretnej loży czarodziejek, która interesuje się Ciri. Słowa, że nie spróbuje ucieczki, nie daje mimo ostrzeżenia, że Francesca wciąż ma jej matrycę i algorytm zaklęcia.
W przerwie obrad loży pilnowaną przez wszystkich Yennefer odnajduje przy bufecie z ostrygami Fringilla Vigo. Rozmowa dwóch zdeklarowanych nieprzyjaciółek brzmi jak wymiana banałów, a jest instrukcją: blokady Montecalvo nie złamią komponenty teleportacyjne, lepszy jest niepozorny, żywiołowy przyciągacz, choć teleportacja na zaimprowizowany przyciągacz bywa zabójcza i „przyjaciółce" Nilfgaardka by ją odradzała. Na koniec Fringilla wylewa na blat odrobinę morskiej wody ze skorupki ostrygi. Chwilę później Yennefer znika: łamie blokadę zamku i teleportuje się za daleko, by którakolwiek z czarodziejek mogła ją zawrócić. Triss i Margarita uspokajają wzburzoną lożę, że uciekinierka nie zdradzi, bo nie po to uciekła: chce ratować Ciri. Dokąd trafiła, wie tylko ten, kto wie, z którego wybrzeża pochodzą ostrygi.