Opis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Elfka czystej krwi, zwana Enid an Gleanna, czyli Stokrotką z Dolin, członkini Kapituły czarodziejów. Powszechnie uważa się ją za najpiękniejszą kobietę świata: ma bardzo długie, ciemnozłote włosy, ogromne sarnie oczy i urodę zapierającą dech, której (w przeciwieństwie do koleżanek z Kapituły) nie zawdzięcza eliksirom. Nosi zdobione koronkami suknie w kolorze rezedy i porusza się tak, jakby płynęła. Piękno idzie u niej w parze z czymś nieodgadnionym: błękitne elfie oczy są nieprzeniknione i twarde jak szkło, a jej przepiękny uśmiech potrafi przejąć grozą.
Przeglądasz bez zakładki, więc widzisz pełną opublikowaną biografię.
Francesca wkracza na bankiet w Aretuzie w orszaku Kapituły, u boku Vilgefortza, i ściąga na siebie spojrzenia całej sali. Przedstawiona Geraltowi, obdarza go uśmiechem tak pięknym, że aż przejmującym grozą, a jej oczy nie zdradzają niczego. Po bankiecie Yennefer odchodzi na rozmowy właśnie z nią i z Tissaią de Vries.
W noc puczu Francesca zostaje zakuta w dwimeryt wśród zdrajców: Filippa oskarża ją, że za obietnicę własnego, niezależnego państwa elfów (nilfgaardzkiego protektoratu na ziemiach oczyszczonych z ludzi) zdradziła Bractwo natychmiast. Wezwana, by odpowiedzieć na zarzuty, odpowiada w Starszej Mowie, że z Dh'oine rozmawiać nie będzie: odejdźcie ode mnie, ludzie, nie mam wam nic do powiedzenia. Po zaklęciu Tissai, które neutralizuje dwimeryt, to Francesca otwiera wejścia do podziemi i wpuszcza do Garstangu Scoia'tael, którzy przypłynęli statkiem do kawerny we wnętrzu wyspy.