Opis ogólny — bez zdradzania fabuły.
Filavandrel aén Fidháil ze Srebrnych Wież, z rodu Feleaornów z Białych Okrętów — jak sam mówi z goryczą: „obecnie, wygnany i wyszczuty na kraniec świata, Filavandrel z Krańca Świata". Przywódca elfów zepchniętych z Doliny Kwiatów w jałowe góry: czarnookie, palące spojrzenie w pobladłej twarzy, sine podkówki bezsennych nocy pod oczami, opaska wysadzana szafirami i nienaganny wspólny bez śladu akcentu. Dumny aż po granicę zguby — współżycie z ludźmi na ich warunkach uważa za los niewolnika, a handel z nimi za wpuszczenie forpoczty.
Przeglądasz bez zakładki — widzisz pełną opublikowaną biografię.
To na jego polecenie silvan Torque wykrada w dolinie ziarno, sadzonki i wiedzę rolniczą: elfy w górach głodują, dawne pożywienie ginie, a ziemi nigdy nie uprawiały — rodziła dla nich z miłości, „żadna miłość nie trwa jednak wiecznie". Pojmanych świadków tej misji — wiedźmina Geralta, najętego przez kmieci na silvana, i towarzyszącego mu trubadura Jaskra — skazuje na śmierć, nie z zemsty, lecz z konieczności. Z wiedźminem toczy przy tym spór o winę ludzi, o pychę inności i o to, że garstka kradzionego ziarna nie odwróci zagłady. Egzekucję przerywa nadejście Dany Méadbh: Filavandrel pierwszy klęka przed Królową Pól i po niemej wymianie myśli daruje jeńcom życie. Żegna Geralta jak równego: po zastanowieniu przyznaje mu słuszność — wtedy, gdy wiedźminowi było elfów żal — i zapowiada spotkanie w dniu, w którym elfy zejdą w doliny umierać z godnością. „Będziemy się wówczas rozglądać za tobą. Nie zawiedź nas".
Każdy prowadzi do streszczenia rozdziału, w którym się wydarzył.
r. 10Objawienie Dany Méadbh — Gdy łucznicy Filavandrela mierzą już do związanych skazańców (a Torque zasłania ich własnym ciałem), na polanę wchodzi Lille — i nie jest to chuda wiejska dziewczyna w zgrzebnej sukience, lecz promienna, złotowłosa Królowa Pól w girlandach kwiatów i kłosów, z jelonkiem i jeżem u boku. Elfy klękają jeden po drugim, wymawiając z czcią imię Dana Méadbh. Po niemej wymianie myśli z Odwieczną Filavandrel daruje Geraltowi i Jaskrowi życie, elfy odchodzą w góry na wschodzie, a Toruviel oddaje poecie własną lutnię w miejsce roztrzaskanej. Lille zostaje wśród ludzi — a Geralt zdradza z niemej rozmowy tylko tyle, że mówiła o nadziei: wszystko się odnawia i nie przestanie się odnawiać.r. 10Pojmanie przez elfy — Pościg za silvanem kończy się w chmielu zasadzką: Toruviel rozjeżdża Geralta koniem i ogłusza go, a wiedźmin z Jaskrem budzą się związani na leśnej polanie. Tam wychodzi na jaw sekret diabła: Torque na polecenie elfów wykrada w dolinie ziarno, sadzonki i wiedzę rolniczą dla głodujących w górach Aén Seidhe. Filavandrel skazuje obu świadków na śmierć — nie z zemsty, lecz z konieczności: nikt nie może się dowiedzieć, dla kogo silvan pracuje. Toruviel zdąży jeszcze roztrzaskać lutnię Jaskra o sosnę i zapłacić za jeńcze kopniaki złamanym nosem, nim łucznicy staną naprzeciw skazańców.