atrament na mapieOpis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Zawodowy morderca nieznanego pochodzenia, zwerbowany do hanzy Skellena. Jeden z tych, o których koroner myśli podczas przeglądu, że po zabiciu pierwszych pięciu ludzi wszyscy robią się tacy sami: te same ruchy, ta sama maniera i takie same, płaskie jak u węża oczy.
Przeglądasz bez zakładki, więc widzisz pełną opublikowaną biografię.
Vargas jedzie w grupie wysłanej szesnastego września do Fano, śpiewając z Andresem Viernym żołnierską piosenkę „Na wojence". U miecznika Esterhazy'ego, gdy pada rozkaz wynoszenia się, jego dłoń pełznie ku rękojeści.
Podczas ucieczki z Goworożca Vargas widzi śmierć Turenta i schodzi dziewczynie z drogi. Przydzielony potem do czwórki czatującej w karczmie pod Dun Dâre, pociesza się ciepłem, wódką i służebnymi dziewkami, a żebrzącego dziada najpierw chce wyrzucić za drzwi, potem sam domaga się od niego wesołych opowieści. W noc Saovine marzy na głos o złotowłosej kowalównie. Ginie pierwszy, z rozrąbaną twarzą, waląc się na stół, pod którym kuli się dziad.