atrament na mapieOpis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Jaśnie urodzona markiza de Nementh-Uyvar, z imienia Matylda, z kręgu gości kupca Houvenaghela w Claremont. Jasnowłosa i chuda, o haczykowatym nosie, wąskich wargach i pergaminowej skórze pokrytej grubą warstwą różu i blanszu, mówi chrapliwym, wibrującym, mocno przepitym głosem. Zepsuta do szpiku kości: bez żenady opowiada o polowaniach na pasterki i chłopskie dzieci, które urządzała z markizem, nim temu otworzyły się wrzody w kroczu, a widok cudzej śmierci wprawia ją w ekstazę.
Przeglądasz bez zakładki, więc widzisz pełną opublikowaną biografię.
W domu Houvenaghela markiza ocenia obleśnie „ciałeczko" pojmanej Ciri i proponuje Bonhartowi jej odkupienie, na co słyszy zimne „nie dotykać, nie karmić, nie drażnić". Prosi też, by dziewczyna nie trwoniła dobrego fisstechu i zostawiła trochę dla niej. Podczas widowiska na arenie zasiada w loży i wpada w ekstazę na widok rzezi, aż wreszcie mdleje z rozkoszy na ramieniu Bonharta, który odsuwa ją od siebie bez cienia delikatności.