Opis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Książę „de Wett z de Wettów", jak sam się przedstawia, mówiący głosem zgrzytliwym niczym stary zawias i upstrzonym nieodłącznym „ot co". Głośno gardzi prywatą i zaklina się, że idzie mu wyłącznie o dobro Cesarstwa, przez które rozumie mocną dynastię, czyli taką, w której cesarskie łoże przypada córkom starych rodów. Wiosną ma dowodzić Specjalną Grupą Operacyjną „Verden".
Przeglądasz bez zakładki, więc widzisz pełną opublikowaną biografię.
Na zjeździe spiskowców w Toussaint de Wett nie kryje, że jego córka „już niemal miała obiecane" cesarskie małżeństwo, nim Emhyr wybrał przybłędę z Cintry, a na tron nie pozwoli wstąpić żadnemu skundlonemu potomkowi północnych królików. Relację Skellena rozbiera przy tym trzeźwo: ze zniknięcia Cintryjki nie wynika nic poza tym, że zniknęła, a skoro od zeszłego lata znikała i objawiała się kilka razy, może objawić się ponownie. Puszczykowi wypomina ze zgrzytem, że to on i jego nowy pryncypał Vilgefortz wsadzili wszystkich na jeden wózek, chcąc pojmać Cintryjkę i kupczyć nią u cesarza, i ostrzega, że przez fanatyczną brygadę gwardii „Impera" nikt się gładko nie przerąbie. Werdykt śmierci popiera jednak bez wahania, ot co.