atrament na mapieOpis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Niziołek, gospodarz z zamożnej osady w dolinie Ismeny pod Wyzimą, głowa rozgałęzionej rodziny: mąż Incarvilii z domu Biberveldt, ojciec Aloë i Yasmin, wuj ślicznej Impi Vanderbeck. Rachunki ma w małym palcu, od hiberny po ogonowe, a pod rogożą na taczkach trzyma kuszę. Jego syn wodzi zaprzęgi w wojennych taborach, a szwagier Milo Vanderbeck, zwany Rustym, służy w armii jako chirurg polowy.
Przeglądasz bez zakładki, więc widzisz pełną opublikowaną biografię.
Gdy do osady zjeżdża na kradzionych koniach banda Szczupaka, przebrana za królewskie wojsko i żądająca daniny, Rocco najpierw cierpliwie wylicza, że osada zapłaciła już wszystkie podatki i z nawiązką wypełniła łanowy kontyngens, a potem zadaje proste pytanie, dlaczego ma płacić znowu. Odpowiedź herszta, szczera tyrada o radości z obdzierania nieludzi i o pięciu tęgich zuchach naprzeciw garstki kurduplowatych zafajdańców, wyczerpuje temat. Rocco każe niecnotom iść precz, a na wrzask „bij, zabij" wyciąga spod rogoży kuszę ruchem tak szybkim, że umyka wzrokowi, i wpakowuje Szczupakowi bełt prosto w otwarte usta. Rzeź całej piątki trwa tyle, co wypowiedzenie zdania o tym, że niziołki są niesamowicie szybkie i bezbłędnie miotają wszelkiego rodzaju pociski. Potem gospodarz siada na schodkach, obejmuje żonę i wskazuje miejsce pochówku zbójów: w brzozowym gaiku, obok tych poprzednich.