Opis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Konetabl, naczelny wódz połączonych armii Północy u boku króla Foltesta. Stary, baczny jak żuraw praktyk wojny: umie czytać pole szybciej niż meldunki, a nerwy zdradzają go tylko zaciśniętymi pięściami, których bólu sam nie umie sobie z początku wytłumaczyć.
Przeglądasz bez zakładki, więc widzisz pełną opublikowaną biografię.
Pod Brenną Natalis dowodzi ze wzgórza nazwanego potem Szubienicznym i przez pół dnia rozdziela to, czego nie ma: wsparcie. Hrabiemu de Ruyterowi odpowiada, że musi wytrzymać, na wieść o przełamaniu frontu przez elfów z „Vrihedd" mówi głucho, że niechaj przyjdzie Blenckert albo niech przyjdzie noc, a w chwili krytycznej posyła w lukę rezerwę Bronibora. Po wygranej robi to, co kronika Jarrego uzna za ważniejsze od samej wiktorii: zamiast czekać na laury, rusza bez tchu na południe, ściga rozbitków za Jarugę i odbiera Cesarstwu tabory oraz machiny, którymi miało dobywać Wyzimy, Gors Velen i Novigradu.