Opis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Wielki komorzy Cesarstwa Nilfgaardu, w czasie wojny pierwszy komornik armii; urząd pełni od dwudziestu pięciu lat. Zausznik cesarza Emhyra i jeden z faktycznych twórców potęgi państwa. Radować się umie, ale w ciszy: podniecenie i wrzaski zostawia regestrantom, sam zaś liczy, przelicza i kalkuluje wszystko, od ceny mangoneli po spodziewane straty chorągwi.
Przeglądasz bez zakładki, więc widzisz pełną opublikowaną biografię.
Po bitwie pod Aldersbergiem Evertsen studzi rozentuzjazmowanych podwładnych: trzynaście tysięcy żołnierza Coehoorna przeciw pięciu, sześciu tysiącom obrońców to żadna sensacja. Rozdziela zadania komorników, którzy mają wyciągnąć z podbitego kraju wszystko, co pomnoży bogactwo ojczyzny: wywózkę płodów rolnych, spędy inwentarza, a przede wszystkim demontaż hut, kuźnic, manufaktur i młynów Aedirn, zgodnie z dwusłownym rozkazem cesarza „zdemontować i wywieźć"; kruszcami, monetą i dziełami sztuki zajmie się osobiście. Patrząc na kolumny oblężnicze ciągnące na Vengerberg i rozradowaną jazdę księcia Winneburga, chłodno wylicza, że z dwóch tysięcy konnych tej chorągwi wróci do domu najwyżej ośmiuset: resztę zabiorą potyczki, tyfus, dyzenteria i to, co zawsze nieuniknione.