Opis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Barczysty Szczur o jasnym, kręcącym się puchu na brodzie, mówiący młodzieńczym basem. Do bandy przyszedł prosto od kuźni i z tragedii: nie ma w nim elfiej finezji Iskry ani jadu Kayleigha, jest za to siła i prostota chłopaka, który wie, po co podniósł broń.
Przeglądasz bez zakładki, więc widzisz pełną opublikowaną biografię.
Asse, syn wiejskiego kowala, musiał z ukrycia w konopiach patrzeć, co nilfgaardzcy maruderzy zrobili z jego ojcem, matką i siostrami. Ruszył za nimi w pościg oszalały z chęci zemsty i to on wyciągnął z rowu jedyną ocalałą z wybitej karawany łowców ludzi: Mistle. Razem z nią przystał na Święcie Żniw w Geso do zbieraniny, z której powstały Szczury. W rzezi w Glyswen wskakuje przez okno tuż za Mistle i kładzie ciosem w skroń pierwszego z Nissirów, a przy obdarowaniu nowej wręcza Ciri ozdobny pendent ze słowami „nie masz nikogo".
Każdy prowadzi do streszczenia rozdziału, w którym się wydarzył.
r. 33Narodziny Falki: W górskiej kryjówce po rzezi w Glyswen Szczury stają wokół Ciri półkolem i odprawiają coś na kształt rytuału: „nie masz nic, nie masz niczego i nikogo, wszędzie będziesz obca". Giselher daje jej nabijany srebrem pas, Mistle atłasowy kabacik, Kayleigh sztylecik, Asse pendent, Reef rękawiczki, a Iskra berecik z bażancimi piórami i pytanie, jak nazywać małą sokoliczkę. Ciri odpowiada w Starszej Mowie: Gvalch'ca, Sokolica. Elfka orzeka, że mała będzie nosić imię Starszego Ludu, które sama wybrała: Falka. Tak dziewczyna, którą Falka kusiła w płomieniach na pustyni i która wedle odczytanej w Dorian genealogii nosi w żyłach krew córki Falki, przyjmuje imię spalonej buntowniczki i zostaje siódmym Szczurem. W czasach pogardy ten, kto jest sam, musi zginąć; Ciri nie jest już sama, ale przestaje też być, na oczach czytelnika, tą samą Ciri.r. 33Rzeź w Glyswen: W karczmie wsi Glyswen popasają naraz Nissirowie Vercty, wiozący do Tyffi pojmanego Szczura Kayleigha, oraz Łapacze Skomlika, eskortujący do prefekta Ciri. Kayleigh uczy dziewczynę, jak wyprosić od karczmarza nóż i przepiłować jego powrozy, a potem do środka wpadają Szczury: Mistle przez okno, Giselher z Reefem drzwiami, Iskra od zaplecza. W rzezi giną wszyscy Nissirowie i Łapacze, a także karczmarz, ścięty, nim zdążył powiedzieć, komu przed chwilą pomógł. Ciri ratuje Kayleigha piruetem sprzed miecza Skomlika, w „uczciwej walce" tańczy między ciosami Łapacza i nie zadaje ciosu, choć widzi odsłonięcie; Skomlika ścina Mistle. W ucieczce przez wieś Ciri zabija po raz pierwszy w życiu człowieka: osadnika, który pchnął ją włócznią z zaskoczenia. Ta chwila będzie wracać w jej snach ze wszystkimi szczegółami.