Opis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Rycerz w służbie króla Henselta, dowodzący żołnierzami w czarno-złotych barwach Kaedwen. Twardy wykonawca rozkazów, który zna ich cenę: umie stać nad poległymi z opuszczonym wzrokiem i powiedzieć „wybaczcie".
Przeglądasz bez zakładki, więc widzisz pełną opublikowaną biografię.
Fredegard przybywa z wojskiem z Ban Gleán na odsiecz napadniętemu przez Scoia'tael konwojowi i przesądza o wyniku bitwy. Przy umierającym Wencku wysłuchuje ostatniego meldunku komisarza: wszyscy się mylili, Yarpen Zigrin nie zdradził. Z jego rozmowy z Yarpenem nad rozbitymi beczkami pełnymi polnych kamieni wychodzi na jaw prawda o konwoju: „sekretna pomoc dla Aedirn" była pułapką i testem, bo był rozkaz i „musieli mieć pewność". Rycerz nie umie spojrzeć krasnoludowi w oczy; spuszcza wzrok i szepcze „wybaczcie".