Opis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Jeden z brodatych „chłopców" Yarpena Zigrina, starszy brat Regana, którego matka kazała mu słuchać. Krępy, niemal kwadratowy w grubym pikowanym kubraku, powozi wozem z czerwoną chustką okręconą wokół szyi. Rubaszny i wesoły: na wieść o pstrągach w strumieniu potrafi zerwać całą kompanię do rybaczenia sakiem zrobionym z portek brata.
Przeglądasz bez zakładki, więc widzisz pełną opublikowaną biografię.
W konwoju Wencka Paulie powozi drugim wozem i trzyma pod opończą dwie napięte kusze na wypadek kłopotów. Dziwi się głośno, że wiedźmin myje i czesze chorą czarodziejkę, za co Yarpen ucisza go krótko, i podśmiewa się z krzepy Ciri noszącej pełne kociołki, dopóki herszt nie porówna małej do skórzanego paska, który w rękach nie do rozerwania. Podczas napadu Scoia'tael walczy toporem przy wozach, skacze na odsiecz rannemu Wenckowi i odciąga go spod ostrzału. Wtedy zza wozu wyskakuje na niego Wiewiórka-krasnolud z czarną brodą zaplecioną w dwa warkocze. Paulie na widok pobratymca waha się z uniesionym toporem. Czarnobrody nie waha się ani sekundy: uderza oburącz i rozrąbuje mu obojczyk. Paulie pada bez jęku, a po bitwie leży w jednym szeregu zabitych z elfami i ludźmi, z głową na kolanach szlochającego Regana.