Opis ogólny — bez zdradzania fabuły.
Siła uderzeniowa bandy Renfri: goły do pasa, spocony, przepasany na krzyż pasami, na przedramionach nosi ochraniacze najeżone srebrnymi ćwiekami. Przezwiska — jak podejrzewa Caldemeyn, wójt Blaviken — na pewno nie zawdzięcza piętnastu dobrym uczynkom.
Przeglądasz bez zakładki — widzisz pełną opublikowaną biografię.
W blavikeńskiej karczmie Piętnastka rwie się do walki na pięści z Geraltem — choć co to takiego wiedźmin, musiał mu dopiero wytłumaczyć Civril, półelf z tej samej kompanii. Rezygnuje po ostrzeżeniu, że będzie szukał swojej ręki na podłodze. O świcie, gdy banda staje z wiedźminem do walki na rynku, Piętnastka obraca się ku niemu o ułamek za wolno. Dostaje cios przez brzuch, a potem w szyję tuż pod uchem — i wali się na wózek pełen ryb, na bruk srebrzący się od łusek.
Każdy prowadzi do streszczenia rozdziału, w którym się wydarzył.
r. 6Rzeź w Blaviken — W dzień jarmarku Geralt wychodzi na pusty jeszcze rynek Blaviken, by ubiec tridamskie ultimatum — mordowanie ludzi, którym banda Renfri chce wywabić Stregobora z wieży. Po odbitym mieczem w locie bełcie Civrila wiedźmin rozbija szyk szóstki zbirów, krążąc wokół nich po zacieśniającej się spirali, i wycina ich między straganami co do jednego. To za tę jatkę — i za to, co po niej — Geralt zapłaci przydomkiem Rzeźnika z Blaviken.