Opis ogólny — bez zdradzania fabuły.
Wolna wojowniczka z Zerrikanii, wyższa z dwóch towarzyszek Borcha Trzy Kawki; naprawdę nazywa się Alveaenerle, ale Borch używa skrótu, na którym nie łamie się język. Nosi szablę na plecach, rysie skóry na biodrach i kolczą siatkę na przedramionach; od kącików oczu ku uszom biegną jej szerokie, sine pasy tatuażu, a jasne warkocze powiewają za nią w galopie. Wspólnym mówi słabo i krótko — ale to, co mówi, bywa celne.
Przeglądasz bez zakładki — widzisz pełną opublikowaną biografię.
W miasteczku z bazyliszkiem to Vea jednym świśnięciem szabli ścina głowę opryszkowi, który wyjął nóż na Borcha — Geralt kwituje to ukłonem w stronę „wprawy i urody wolnych wojowniczek". Przy uczcie w oberży „Pod Zadumanym Smokiem" wyraźnie polubiła wiedźmina: obejmuje go i całuje w policzek, a zapytana, czemu jeździ z Borchem, po długim szukaniu słów odpowiada, że on jest „naj… piękniejszy". W bitwie o złotego smoka wypada z Teą z północnego kanionu, rąbie hołopolską milicję i staje nad pokonaną Yennefer z uniesioną szablą — powstrzymuje ją dopiero słowo Villentretenmertha. Na pożegnanie każe przekazać Geraltowi, że długo będzie pamiętać balię „Pod Zadumanym Smokiem" i że liczy na kolejne spotkanie — a wiedźmin przyznaje jej rację: on naprawdę jest najpiękniejszy.