Opis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Wysoki, czarnowłosy i wąsaty „jak sum" komendant oddziału Nissirów, milicji baronów. Przezwisko „Wierzaj mi" zawdzięcza słówku, którym okrasza co drugie zdanie. Ze Skomlikiem służył jeszcze „za dawnych czasów", nim nastał Nilfgaard, ale dziś podlega wyłącznie baronowi Lutzowi z Tyffi i otwarcie plugawi na prefektów, cesarza i cały Nilfgaard. Na tle swoich ludzi uchodzi za głos rozsądku: pijanym kompanom nie pozwala męczyć dziecka, jeńca każe karmić, a wobec starych znajomych bywa wręcz jowialny.
Przeglądasz bez zakładki, więc widzisz pełną opublikowaną biografię.
Vercta wiezie do Tyffi cenny łup: Kayleigha, Szczura wziętego przez donos sołtysa w Nowej Kuźnicy, za którego baron Lutz płaci pół kopy florenów. W karczmie w Glyswen odmawia wydania jeńca osadnikom na pal, przekomarza się ze Skomlikiem o nagrody i metody, a na koniec funduje jedzenie głodnej Ciri i każe jej nakarmić związanego Szczura, czym bezwiednie umożliwia przekazanie noża. Ginie w rzezi, którą Szczury urządzają, odbijając towarzysza.