Opis ogólny — bez zdradzania fabuły.
Chłop z Dolnej Posady w Dolinie Kwiatów: kożuch na gołą skórę, włosy po brwi i zdrowy chłopski rozsądek — w brednie o morach i latawicach, jakimi żyje sąsiednia Górna Posada, nie wierzy ani trochę. Rozmowny i konkretny, w spółce z ponurym Dhunem, starszym osady, załatwia sprawy Dolnej Posady.
Przeglądasz bez zakładki — widzisz pełną opublikowaną biografię.
Pokrzywka dogania wozem na gościńcu wędrujących przez dolinę wiedźmina Geralta i trubadura Jaskra i ściąga ich do Dolnej Posady, bo tutejszy kłopot — w przeciwieństwie do zmyślonych „żywiołaków", którymi straszą się sąsiedzi z Górnej Posady — jest prawdziwy: na polu konopi zalągł się diaboł. W rozmowach o najmie sekunduje Dhunowi. Tłumaczy wiedźminowi diable psoty, a przyłapany na kłamstwie przyznaje, że osadnicy próbowali już przepędzić diabła sami, częstując go żelaznymi kulkami wedle przepisu z rodowej księgi Dhuna — bez skutku. Wykłada też przybyszom, kim są Mądre — wiejskie wieszczki, które chłopi ukrywają przed panami — i dlaczego przed włodarzem trzeba chować Lille, milczącą dziewczynę, która jest taką wieszczką w Dolnej Posadzie. Zadanie formułuje po chłopsku: diaboł tyle ziarna nie zżre, niech więc wiedźmin się dowie, po co mu ono, i wygoni go „jakimś wiedźmińskim sposobem".