atrament na mapieOpis ogólny, bez zdradzania fabuły.
Marszałek dworu królowej Calanthe: człowiek ceremoniału i meldunków, który przekazuje władczyni szeptem to, czego biesiadnicy słyszeć nie powinni, a rozkazy wykonuje bez pytań, nawet te, które wyraźnie go dziwią.
Przeglądasz bez zakładki, więc widzisz pełną opublikowaną biografię.
Na zaręczynach królewny Pavetty, córki królowej, Vissegerd klaśnięciem otwiera ucztę i prowadzi ceremoniał; tuż przed północą przekazuje kapitanowi straży rozkaz władczyni, którego sensu nikt mu nie tłumaczy. Gdy po rękę królewny zgłasza się zaklęty w potwora rycerz Jeż, marszałek pierwszy żąda od niego dowodów na poparcie roszczeń. Wybuch Mocy, żywiołu magii, który wyrywa się z królewny, kończy dla niego seans latającej zastawy: powalony srebrną sosjerką w kształcie wielowiosłowej nawy, wyczołguje się potem spod zerwanego arrasu z pytaniem, czy ktoś zechce mu objaśnić, co to było. Obecny na uczcie wiedźmin odpowiada: „Nie".
Wojna zmieniła dworaka w żołnierza: Vissegerd organizuje w Brugge cintryjskich emigrantów i uciekinierów, blisko osiem tysięcy ludzi pod bronią, żyjących nadzieją powrotu za Jarugę. W planach narady w Hagge korpus Vissegerda ma być „ostrzem sulicy" ataku na Cintrę, ale królowie widzą w nim narzędzie, nie partnera: wiedzą, że stary marszałek nie ruszy się bez wsparcia regularnych armii i że czeka przede wszystkim na Lwiątko, wnuczkę Calanthe, bo emigrantom potrzebny jest na tronie ktoś z królewskiej krwi. Demawend przestrzega nawet, że Vissegerd mógłby sam ożenić się z odnalezioną dziewczyną, więc w niczyich planach małżeńskich się nie mieści.
Wśród cintryjskich emigrantów zebranych pod sztandarami marszałka zapanowały smutek i żałoba: potwierdziła się wieść, że Lwiątko, księżniczka Cirilla, ostatnia z krwi Calanthe, nie żyje. Nikt w obozie nie wie, że „naoczni świadkowie" śmierci dziewczynki to mistyfikacja Codringhera, obliczona na odwołanie królewskich łowów.
Marszałek dowodzi teraz wydzielonym korpusem armii temerskiej, obozującym przy odbitej Armerii, i przeżywa najgorszy czas: po wieściach, że Cirilla żyje i wraca na tron Cintry jako przyszła cesarzowa, z korpusu zdezerterowało dwa tysiące rodowitych Cintryjczyków, więc Vissegerd rozpuszcza plotki o nieprawym, kazirodnym pochodzeniu całej babskiej linii rodu, od Riannon po Muriel Łotrzycę. W przygnanym przez podjazd jeńcu rozpoznaje wiedźmina z zaręczyn Pavetty sprzed piętnastu lat i skleja z faktów własną teorię: Geralt wymusił Prawo Niespodzianki, porwał Ciri w wojennej zawierusze, a znudziwszy się nią, sprzedał ją , teraz zaś szpieguje dla Nilfgaardu. Rozjuszony hardością i miękkością dziewczyny, która wolała tron od honorowej śmierci, kończy przesłuchanie jednym: piętnaście lat temu w Cintrze gadano o przeznaczeniu, i było to prawdziwe przeznaczenie wiedźmina, bo za Ciri, córkę Pavetty, Geralt zawiśnie.
Wieści z korpusu Vissegerda docierają aż na Skellige, gdzie służy dość ochotników z Wysp, by Crach an Craite miał relacje z pierwszej ręki. Wedle tej wersji marszałek zagarnął nad Iną grupę zbiegów z Geraltem i Jaskrem, oskarżył obu o szpiegostwo i bodaj zamierzał stracić, a więźniowie zbiegli, jakoby „sprowadziwszy na korpus Nilfgaardczyków", z którymi mieli być w zmowie. Yennefer kwituje tę opowieść jednym słowem: bzdura. Sam jarl ma o marszałku zdanie równie krótkie: gdyby prawniczymi kruczkami wyzuto Ciri z praw do cintryjskiego tronu i podstawiono „tego bęcwała Vissegerda", Crach bez zwłoki wypowiedziałby posłuszeństwo koronie.
Wiosną krasnoludowie z Ochotniczego Hufu opowiadają w Wyzimie, z relacji kondotierów Julii Abatemarco, o gorzkim finale cintryjskiej epopei marszałka: jego były korpus, który nie zmienił nawet sztandaru, bił się pod Mayeną w awangardzie nilfgaardzkiego zagonu, pod tą samą chorągwią ze lwami, przekonany, że wzywa go matka ojczyzna i „cesarzowa Ciri". O losie samego Vissegerda rozmowa milczy.
Każdy prowadzi do streszczenia rozdziału, w którym się wydarzył.
r. 8Burda na uczcie w Cintrze: Gdy po „tak" Pavetty królowa Calanthe każe straży zabić Jeża, w halli tronowej Cintry wybucha bitwa, a po niej żywioł. Geralt mieczem osłania Jeża przed sztyletem Rainfarna i gizarmami strażników, królewna zaś wybucha czystą, pierwotną Mocą: stół wiruje pod powałą, tron z królową roztrzaskuje się o ścianę, giną czterej ludzie. Sferę Mocy rozbijają dopiero wspólne uderzenia wiedźmina i Myszowora, gdy Kudkudak zwierzęcym koncertem na duszonych dudach dekoncentruje królewnę.r. 37Pojmanie przez Cintryjczyków: Wzięci za dezerterów Geralt i Jaskier trafiają do obozu wojskowego przy odbitej Armerii, gdzie hrabia Daniel Etcheverry rozpoznaje słynnego barda i już każe zdjąć jeńcom pęta. Ratunek trwa chwilę: korpusem dowodzi marszałek Vissegerd, który pamięta wiedźmina z zaręczyn Pavetty i ma go za nilfgaardzkiego szpiega, łotra, który porwał, wychował i sprzedał Emhyrowi Cirillę. Hrabia ręczy za niewinność pojmanych, ale jako żołnierz nie sprzeciwi się dowódcy, a rozjuszony marszałek kończy przesłuchanie wyrokiem: za Ciri, córkę Pavetty, wiedźmin będzie wisiał.